Artykuły

Tove – więcej niż mama trolli

Portrety
Sama jesteś w każdym wieku, najmłodsza i najstarsza, i wciąż na początku swojego życia, które przeżyłaś już kilka razy. Jest na to krótkie i precyzyjne słowo: geniusz.
— Atos Wirtanenen, w liście do Tove Jansson

Lipiec tego roku. Przy okazji wolnego popołudnia wybrałam się do Helsinki Art Museum (HAM), nie sprawdzając wcześniej prezentowanych wystaw. Kieruję się więc do pierwszych drzwi po prawej, a tam ukazuje mi się ONA.

Oczywiście, jadąc do stolicy Finlandii, możemy spotkać jej „dzieła” na każdym kroku – od sklepu spożywczego, do specjalnie przygotowanych Moominshopów. Jednak okazuje się, że tą samą miłością, co słynne trolle, darzona jest i ich „mama”.

Tove Marika Jansson – fińska pisarka szwedzkojęzyczna, malarka, ilustratorka i rysowniczka komiksowa, znana najbardziej jako autorka książek o Muminkach – oto pierwszy opis, który pojawia się nam po próbie wyszukania informacji o naszej bohaterce.
I zwykle na tym się kończy, kiedy zapoznajemy się nawet ze światowej sławy osobistościami. Kilka słów wystarcza nam na stworzenie klasyfikacji, szufladki, w której możemy umieścić danego człowieka. Dzieje się tak, pomimo że czytając dzieła pisarzy/artystów dostajemy się do ich głowy. Odbywa się to bez identyfikacji treści z nimi samymi, lecz z osobnym, stworzonym na potrzeby czytelnika, światem. Czy jednak ten świat naprawdę jest DLA NAS? A może to zaproszenie do historii, która stoi za drzwiami do życia autora?

Sama Tove w swoich pracach zarówno malarskich, ilustratorskich, jak i literackich uciekała się do autoportretowania. Już w samych Muminkach odnajdziemy bohaterów wykreowanych na wzór niej samej i osób jej najbliższych. Nie odnosiło się to jednak do bezpośredniej próby odwzorowania postaci, lecz było czymś na kształt artystycznej filozofii. Każda martwa natura, każdy pejzaż, każde płótno to autoportret – mówiła Tove.

Wracając do mojej wizyty w muzeum: czego innego mogłabym się spodziewać, jeśli nie przejawów dumy narodu z autorki, która przyniosła mu sławę na całym świecie? Stworzyła w końcu szeroko doceniany „produkt”, jakim jest seria komiksów, bajek, filmów i sztuk teatralnych, która rozrosła się na wszelkie produkty dnia codziennego, cieszące oko konsumentów w obrębie całego globu.

Zamiast jednak portretu PISARKI, wystawa pokazuje wszechstronną ARTYSTKĘ. Wolną duszę i uśmiechniętą kobietę w naturalnym dla jej życia krajobrazie. Okazuje się, że same Muminki są „produktem ubocznym” niezwykłej osobowości, historii człowieka, wielkiego talentu oraz wyobraźni, rozwijanej pod dachem domu prowadzonego przez artystów, w realiach wojny, walki o prawa własne oraz rodzącej się sztuki.


Wszystko trzeba odkryć samemu. I również przejść przez to zupełnie samemu.
— Tove Jansson, „Zima Muminków”


Tove od samego początku była wyjątkowa. Można powiedzieć, że sztukę wyssała z mlekiem matki i wdychała wraz z domowym powietrzem. Jedną z pierwszych idei, jaką wyniosła z rodzinnego ogniska, to oddanie się artystycznej pracy i ukierunkowanie swojej ścieżki na życie twórcze, czego oczekiwali zarówno jej rodzice, jak i ona sama. Relacje z jej dzieciństwa można odszukać w napisanej przez nią „Córce rzeźbiarza”, opowieści pokazującej kadry życia w rodzinie żyjącej sztuką i dla sztuki. Obydwoje jej rodzice byli zawodowymi artystami. Matka – Signe Hammarsten-Jansson była ilustratorką. Jej prace stały się głównym dochodem rodziny, co zmusiło ją do odepchnięcia na bok swoich artystycznych ambicji. Z kolei ojciec Tove – słynny rzeźbiarz – dzięki poświęceniu żony mógł zostać prawdziwie wolnym, uznanym artystą. Nie równało się to jednak zapewnieniu stałego przychodu.

Pierwsze prace Tove pojawiały się naturalnie wraz z kolejnymi etapami życia w rodzinie Janssonów. W wieku 14 lat napisała swoją pierwszą książkę wraz z ilustracjami (która została wydana po latach), a po skończeniu 15 lat zaczęła pomagać matce w utrzymaniu rodziny, przejmując jedno z jej zleceń na okładkę magazynu dziecięcego „Lukentus”. Nawet jej młodsi bracia wkroczyli na artystyczną ścieżkę, podtrzymując tym samym rodzinną tradycję. W efekcie życie Janssonów kręciło się wokół sztuki wszelakiej. Przełożyło się to również na oglądaną przeze mnie wystawę, gdyż prezentowane na niej fotografie wykonywał nie kto inny, jak sam brat Tove. Również obecność wspomnień po Tove w stolicy naznaczona jest pracą rodziny, zwłaszcza ojca. W jego pracach: rzeźbach (Sjöjungfru), fontannach (sylwetka syreny na placu Esplanadi), znajdujących się na ulicach Helsinek, doszukać się można rysów małej Tove, która pozowała mu jako modelka.

Labora et amare – praca i miłość – to motto, które przyjęła za swoje i towarzyszyło jej już do końca życia. To właśnie te dwie rzeczy łączyły ją z najbliższymi.


Właściwie chodzi wyłącznie o to, żeby nie poddać się zmęczeniu, nigdy nie dopuścić do braku zainteresowania, do obojętności, nigdy nie zagubić swej bezcennej ciekawości, bo wtedy człowiek sam sobie pozwala umrzeć.
— Tove Jansson, Podróż z małym bagażem


W czasach wojny Tove poświęciła swoje artystyczne zdolności na rzecz wykonywania karykatur politycznych, które w satyryczny sposób przedstawiały postacie ówczesnych dyktatorów – Stalina i Hitlera. W tym to czasie wspierane opcje polityczne poróżniły rodzinę, która drżała o jednego z młodszych braci Tove, walczącego na wschodnim froncie. Cień wojny, utrata wiary w człowieka, strach o najbliższych odcisnęły piętno na twórczyni, która w eskapistyczny sposób starała uporać się z otaczającą ją rzeczywistością. Uciekając w świat wyobraźni, zaczęła kreować opowieści, który nie tylko przynosiły jej ulgę, ale i dały początek historii o małych trollach i ich przygodach. Być może właśnie dlatego cieszą się one nadal tak dużą sławą. Pod opowieścią dla dzieci kryje się, zakodowany przez autorkę, krajobraz wojny i zmagań z przeciwnościami, czyli jej wnętrze przelane na papier. Różne katastrofy, tęsknoty, czy też sama Buka były odzwierciedleniem rzeczywistości otaczającej Tove. Jednak wszystkie te historie zawsze kończą się pozytywnie, dając tym sposobem nadzieję. Z tego względu Muminki uważane są nie tylko za prostą bajkę dla dzieci, ale również za filozoficzną i autoterapeutyczną podróż dla dorosłych.

Wojna przyniosła nie tylko nowy kierunek w sztuce, ale postawiła też pytania o rolę artystki i kobiety w świecie. W tym czasie zaczyna się rozdarcie Tove między pracą pisarską, ilustratorką i malarską Ta ostatnia, mimo wszystko, była jej największą pasją, a także to w niej pokładał wszelkiej nadzieje i ambicje jej ojciec.


To jest wieczór na piosenkę – pomyślał Włóczykij. – Na nową piosenkę, która składać się będzie w jednej części z nadziei, w dwóch z wiosennej tęsknoty i której resztę stanowić będzie niewypowiedziany zachwyt, że mogę wędrować, że mogę być sam i że jest mi z sobą dobrze.
Tove Jansson, Opowiadania z Doliny Muminków


Po zawirowaniach wojennych i rodzinnych Tove, w końcu jako niezależna osoba/artystka, zaczyna wynajmować swoje prywatne studio, które jednocześnie staje się jej domem. Mimo że studio to było zniszczone wojennymi walkami, panował tam chłód oraz wymagało wielu napraw stało się ono bastionem wolności dla artystki, która po długim czasie, podobnie jak reszta społeczeństwa, mogła poczuć zew wolności. W tym przypadku to poczucie wolności brało się również z uniezależnienia od rodziców.

Historię tę, przepuszczoną przez pryzmat spojrzenia reżyserki Zaidy Bergroth, można prześledzić w, fińskiej produkcji, filmie „Tove”. Poświęcony jest on odkrywaniu się na nowo przez artystkę, nie tylko w obrębie sztuki, ale również jako człowieka i osoby queerowej. 

Jako odbiciu tego okresu w życiu Tove, może przyjrzeć się freskom jej autorstwa, które znajdują się na wystawie w HAM. Sam moment ich tworzenia jest również ujęty w ramach przytoczonego przeze mnie filmu. Prace „Party in the City” i „Party in the countryside” można uznać za jedne z ważniejszych dzieł Tove. Na pierwszym fresku można zobaczyć samą Jansson, palącą papierosa na pierwszym planie. Z tyłu za nią, tańczącą z mężczyzną, widać jej ówczesną kochankę – dyrektorkę teatru Vivicę Bandler, która stała się zapalnikiem dla artystki do odkrycia własnej seksualności i wolności. Romans, choć gorliwy, nie przetrwał próby czasu. Pomógł jednak Muminkom przenieść się na deski teatru, w którym pracowała Vivica. Co ciekawe, na tym samym fresku, tuż obok Tove, możemy dostrzec ukrytego muminka.
Z wolnościowego podejścia Niezależny, nie poddający się schematom sposób życia twórczyni przejawił się jako kolejny element definiujący charakter muminkowych postaci. Chodzi o koncept rodziny, która wychodzi poza ramy więzów krwi. Istoty niespokrewnione ze sobą, są w stanie stworzyć swoje własne, ciepłe uniwersum.


If I could wish something good for someone, I would wish for them an island with no address.
— Tove Jansson


Jednym z motywów, nierozerwalnych z życiem i sztuką Tove, była natura, tworząca idealne tło zarówno dla jej codzienności, jak i tworzonych historii. Można powiedzieć, że surowość warunków środowiska, które zbudowane było z otaczającego zewsząd morza, kamieni, wiatru i nadmorskiej roślinności, pomogła wykreować to, co w twórczości Jansson wciąga czytelników najbardziej. Jednocześnie jest ona niemym, ale aktywnym uczestnikiem wydarzeń. Podobnie jak u innych twórców skandynawskich, to właśnie przyroda ma tu wpływ zarówno na artystę, jak i na rzeczywistość przez niego przedstawioną. Skalista, intymna, morska aura wyspy towarzyszyła Tove od najmłodszych lat, kiedy każde lato spędzała ze swoją rodziną na archipelagu Pellinki, około 50 kilometrów od Helsinek. Zarówno dziecięcym, jak i dorosłym marzeniem Mamy Muminków było posiadanie własnej wyspy. Dziecięce plany weszły w życie i, wraz ze swoim bratem Larsem, wydzierżawiła wyspę. To miejsce stało się potem inspiracją dla krajobrazu w „The summer book”, którą Tove napisała po śmierci swojej matki. 

Właśnie ta książka jest najbardziej poczytną wśród dorosłych, a dla samej artystki była rodzajem lekarstwa na ból po stracie. Przedstawia relację rozgrywaną między babką (która odzwierciedla jej matkę) a wnuczką, dla której pierwowzorem była jej bratanica Sophia. Można stwierdzić, że kolejnym bohaterem jest sama wyspa, na której obie spędzały lato i to ona była źródłem rozterek u bohaterek, a także wyznaczała rytm codzienności. W opowieści tej spotykają się dwa spojrzenia – dziecka i osoby przy końcu życia. Obie postaci odkrywają zarówno swoje indywidualne, jak i wspólne prawdy o życiu i śmierci, tworząc swój własny, prywatny świat i reguły w nim panujące. Głowne bohaterki stają się częścią otaczającej je natury: z wierzchu szorstkie, harde, połączone są wyjątkową miłością, która stwarza im dom.

Później, gdy skończyła pięćdziesiąt lat, Tove większą część roku spędzała wraz ze swoją partnerką życiową, Tuulikki Pietilä, w ich prywatnym raju – na wyspie Klovharun, z której zrodziła się inspiracja do opisów Doliny Muminków. Co ciekawe, wyspę tę można zwiedzać do dzisiaj. W szczególnych zaś okresach w roku dozwolone jest nawet zamieszkanie tam przez chwilę, co stanowi wyjątkową okazję do przyglądnięcia się od środka, jak wyglądało ukochane miejsce artystki.


Wolność jest tym, co najlepsze.
— „Pieśń o wolności” biskupa Thomasa


Wychodząc z wystawy, wiedziałam już, że będę chciała napisać o niej. Dla mnie ona sama była wyspą, sztuką, Finlandią. Twardą i miękką zarazem. Tą, która niosła ogólne prawdy w gładki sposób.

Teraz kiedy myślę o tej wystawie, przed oczami pojawia mi się przede wszystkim jej portret: uśmiechniętej z wiankiem na głowie, zanurzonej przy brzegu wyspy, ze swoim domkiem w tle. To właśnie była Tove.




Źródła:
Tove Jansson | Wszystkie książki, wywiady, artykuły | Lubimyczytać.pl (lubimyczytac.pl)
Tove Jansson i jej Muminki | CiekawostkiHistoryczne.pl
Summer Book quotes - Discover The Summer Book by Tove Jansson
Tove Jansson's Helsinki | My Helsinki
Tove Jansson | My Helsinki
Tove Jansson - HAM (hamhelsinki.fi)
10 faktów na temat Tove Jansson i Muminków, o których możesz nie wiedzieć : Booklips.pl
History - Moomin
How Tove Jansson’s love of nature shaped the world of the Moomins | Tove Jansson | The Guardian
Tove Jansson's murals in Hamina – can you spot the hidden Moomintrolls?
Córka rzeźbiarza - Tove Jansson | Książka w Lubimyczytac.pl - Opinie, oceny, ceny
Oswajanie katastrofy | Miesięcznik Znak
Zaida Bergroth „Tove” (2020) Tove (2020) - Filmweb