Pokolenie Końca Świata: na scenie i pod nią

To miał być wywiad… nie moja wina.

Julia Czerczuk, Karolina Wilk

5/27/2026

„Artysta z ASP, a wystawia w SB”1

Grupa Kacperczyk to dwójka braci – Maciej i Paweł – pochodzących z Lublina. Maciej odpowiada za teksty, śpiew oraz grę na gitarze, a Paweł zajmuje się produkcją i grą na perkusji. Zyskali popularność przy okazji dołączenia do SBM Label. Byli pierwszym alternatywnym wykonawcą tej wytwórni, która przedtem była kojarzona głównie z rapem. Reprezentują na polskiej scenie muzycznej młode pokolenie. W swojej muzyce łączą elementy indie rocku, popu, elektroniki oraz rapu. Szczególną popularność przyniósł im utwór „Iggy”, który trzy lata później w swojej audycji BBC Radio 6 Music wyemitował sam Iggy Pop. Piosenka znalazła się na ich debiutanckim albumie „Sztuki piękne”, który wydali w 2020 roku. Płyta opowiadała głównie o młodości, pierwszych rozczarowaniach, relacjach i codzienności młodych ludzi w osobisty, pełen melancholii, ale także ożywczej energii sposób. Każda kolejna płyta pogłębiała ich popularność oraz umacniała pozycję jako głos pokolenia młodych Polaków.

Ich drugi album „Kryzys Wieku Wczesnego” wydany w 2021 roku pokazał jeszcze większą refleksyjność i dojrzałość zespołu. Płyta była introspekcyjna, a sam tytuł najlepiej oddaje jej klimat. Pełna lęku przed dorosłością, presji społecznej, poczucia zagubienia i zmartwienia przyszłością. Teksty często poruszały problem samotności czy kryzysu zdrowia psychicznego wśród młodych ludzi. Ich trzecie wydawnictwo „Pokolenie Końca Świata” ukazało się w 2023 roku i stanowi najlepiej sprzedający się krążek grupy. Zadebiutowało na 1 miejscu listy OLiS i osiągnęło status platynowej płyty. Bracia wychodzą w niej poza osobiste doświadczenia i opisują współczesne pokolenie młodych ludzi, które żyje w czasach kryzysu klimatycznego, napięć społecznych, niepokoju politycznego i ciągłego poczucia niepewności. Finalnie ich najnowszy album „WSZYSCY JESTEŚMY KACPERCZYK” wypuszczony w 2025 roku pokazuje uniwersalność doświadczeń - opisywane przez duet wydarzenia i emocje są wspólne dla całego pokolenia.

W twórczości braci Kacperczyk można odczuć szczególną autentyczność. Poruszają tematy trudności związanych z dorastaniem, zawodów miłosnych, ciągłej niepewności, lęków trapiących młodych ludzi. Ich muzyka momentami oddaje szczególny pesymizm czy nihilizm, który może być charakterystyczny dla młodych ludzi. Potrafią uchwycić specyficzne doświadczenia i nastroje młodzieży. Piszą o zmęczeniu spowodowanym łączeniem studiów i pracy czy blednących z wiekiem oczekiwaniach. Przytaczają liczne popkulturowe referencje, nawet takie związane z polskim internetem. Pomimo wielu końców świata - nowego millenium, przepowiedni Majów o 2012 roku, matury i wielu innych - przeżyliśmy je wszystkie. Jak piszą bracia Kacperczyk, jesteśmy Pokoleniem Końca Świata, jednak zakańczają oni album stwierdzeniem „Nie zawsze musi się dać / Ale raczej się uda”2. Przyznawanie wykonawcy tytułu „głosu pokolenia” często może być kontrowersyjne i ryzykowne. Mimo wszystko, chcemy podzielić się historiami z momentów naszego życia, w których rzeczywiście tak było, a muzyka braci Kacperczyk stanowiła główną ścieżkę dźwiękową do przeżywanych wydarzeń


Wszyscy jesteśmy Kacperczyk

Twórczość braci Kacperczyk szczególnie kojarzy mi się z dziewiętnastym rokiem mojego życia. Nie pamiętam, jak dokładnie odkryłam ich muzykę, po prostu wkroczyli do mojej bańki i znaleźli sobie stałe miejsce w moich playlistach. Dopiero zaczęłam studia, nie podobał mi się wybrany kierunek, a Kraków pomimo tego, że znałam go już wcześniej, po przeprowadzce wydawał się szczególnie obcy i chłodny w odbiorze. Wchodziłam w moje lata dwudzieste, dorosłość stawała się realnym doświadczeniem, a nie tylko odległym konceptem. Wszystko wokół przytłaczało mnie i nie mogłam odnaleźć się w tej nowej rzeczywistości. Nic dziwnego, że nie mogłam przestać nucić pod nosem „To był ciężki rok, jak parę ton”3. „Kryzys Wieku Wczesnego” towarzyszył mi na prawie każdym kroku mojego życia. Słuchałam tej płyty, przemieszczając się tramwajem, gotując obiad, wracając z domówek późnymi porami. Gdy znajomi mnie odwiedzali, zawsze puszczaliśmy „Artystę z ASP”, siedząc na balkonie w cieplejsze wieczory. Album idealnie oddawał nasz stan zagubienia, tymczasowego kryzysu, stresu przed przyszłością.

Stojąc w tłumie na juwenaliowym koncercie, byłam w szoku, że dalej pamiętam te teksty, które jeszcze kilka lat temu stanowiły nieodłączny element mojej codzienności. Wszystkie wydarzenia tamtego roku mojego życia wróciły do mnie i przez następną godzinę czułam się jak tamta dziewiętnastolatka - wspaniale się bawiłam. Tytułowy kryzys wieku wczesnego w większości przeminął, ale dalej odnajduję się w tej ścieżce dźwiękowej - tym razem z mniejszym pesymizmem. Miałam wrażenie, jakby moje życie zatoczyło koło, jednocześnie dokonując niezwykłej klamry kompozycyjnej. Wygląda na to, że zarówno początek jak i koniec moich studiów upływa w rytm dźwięków muzyki Kacperczyków.

pov: jesteś Julią pod Żaczkiem

Wcześniej nie miałam możliwości zobaczenia Kacperczyków na żywo. Nigdy nie byłam na tyle zafiksowana na ich punkcie, by to zorganizować. Na ten koncert poszłam ze względu na Juwenalia i sporą chęć przeprowadzenia rozmowy z artystami, których słuchałam w zapętleniu parę lat temu. Kiedy już wiedziałam, że z wywiadu nici, wciąż ekscytowałam się samym doświadczeniem, jednak nie spodziewałam się, że wywrze na mnie tak mocne emocje.

Fizycznie stałam wśród koleżanek, w tłumie ludzi pod akademikiem i śpiewałam w rytm tak znanych mi riffów. Psychicznie jednak, znów byłam nastolatką w domu rodzinnym, która pracuje nad swoim portfolio na ASP. Okres 2021-2023 to dla mnie personalnie bardzo specyficzne lata, pełne niepewności, diametralnych zmian, trudnych decyzji, no i oczywiście wchodzenia w dorosłość i lata dwudzieste. Wtedy popularne były dwie, już wcześniej przywołane płyty Braci Kacperczyk. Nie miałam wysublimowanego gustu, podążałam za popularnymi w mainstreamie dźwiękami i sprawiało mi to ogromną radość. Teksty piosenek nie są skomplikowane, w przystępny sposób budują narrację uniwersalności wśród generacji Z, charakterystyczną dla gatunku muzycznego. Mogłam odnaleźć w niej własne doświadczenia, pytania i wątpliwości. Wybrane piosenki towarzyszyły mi w rutynowych momentach życia – podróży pociągiem do Polski B, działalności artystycznej, powrotach z domówek czy pierwszych samodzielnych podróżach samochodowych. Byłam młodsza, bardzo zagubiona i zestresowana zarówno codziennością, jak i przyszłością. Dźwięki nasiąknęły moimi zarówno pozytywnymi jak i negatywnymi doświadczeniami młodości, ze względu na to jak bardzo się w nich odnajdywałam. Pod sceną, wróciły do mnie skumulowane, wprowadzając w stan odrealnienia. Uświadomiłam sobie ile się zmieniło, jak wydoroślałam do tego stopnia, że aż poczułam się staro. Mimo aktualności i ciągłego utożsamiania się z tekstami ulubionych kawałków, to wydarzenie było dla mnie perspektywiczną klamrą, której potrzebowałam.

Średnia pod sceną to 16 lat

Juwenalia to czas oczywiście dla studentów. Koncerty mają swój specyficzny i przystępny charakter. W repertuarze najczęściej grane są najpopularniejsze utwory z dyskografii artystów, by dopasować się do grupy wiekowej. Nie mamy niestety porównania między koncertem Braci na Juwe, a w ramach trasy, ale na pewno możemy określić ten występ mianem bardzo dobrego show.

Plenerowy charakter wydarzenia nie sprzyjał efektom i akustyce. To trudniejsze warunki, w których trzeba się odnaleźć. Już od samego początku koncertu pojawiły się efekty świetlne i confetti, radując widzów. Aranżacja dźwiękowa została zmieniona, postawiono na zdecydowanie bardziej rockowe efekty i liczne wstawki elektroniczne, nieznane radiowym wersjom. Całość dodawała wyjątkowości wydarzeniu. Wszyscy skakali i śpiewali razem z Maćkiem, który wciąż doceniał swojego brata i resztę ekipy scenicznej. Całość zleciała strasznie szybko, niedosyt choć trochę złagodziło wyjście na bis. Artyści zapowiedzieli swój powrót i pracę nad tajemniczym sporym wydarzeniem w Krakowie, także jeśli komuś nie udało się być w zeszły czwartek – zachęcamy do skorzystania z następnej okazji!

Źródła

1. Kacperczyk. (2021). Artysta z ASP. Kryzys Wieku Wczesnego. SBM Label.

2. Kacperczyk. (2023). Pan od muzyki. Pokolenie Końca Świata. SBM Label.

3. Kacperczyk. (2021). Sebiksy. Kryzys Wieku Wczesnego. SBM Label.

Fot. Michalina Wawak / KSAF
Fot. Maciej Lubiański / KSAF
Fot. Maciej Lubiański/ KSAF
Fot. Michalina Wawak / KSAF
Kontakt

Sprawdź nasze social media!

E-mail

redakcja@bis.agh.edu.pl

© 2026. All rights reserved.