Przeglądówka growa, część 1 – Budujemy miasta.

Wybrany przeze mnie zestaw gier z kategorii City Builder.

Filip Radomski

4/13/2026

Witajcie w pierwszej przeglądówce growej, poświęconej grom o budowaniu miast. Tym tekstem zaczynam małą serię, w której postaram się przedstawić po kilka pozycji z wybranych kategorii. Nie chodzi mi jednak o tworzenie banalnych list, np. gier rpg, a o wejście w węższe i niszowe zestawienia. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć dla was coś ciekawego.

Cities Skylines 1 i 2

Jeśli chodzi o budowanie miasta nie ma w tej chwili bardziej oczywistego wyboru niż seria Cities Skylines. Pierwsza odsłona serii wydana w 2015 roku całkowicie zdetronizowała poprzedniego lidera w tej niszy Simcity. No i nie trudno się dziwić. W grze ręcznie stawiamy tylko wybrane budynki, takie jak szpitale czy komisariaty, reszta oparta jest na systemie planowania przestrzennego. Domy mieszkalne, biura i fabryki wszystko powstaje samo w oparciu o aktualne zapotrzebowanie oraz przydzielone strefy. Każdy mieszkaniec naszego miasta nie jest też tylko pustą statystyką, a w pełni funkcjonującym bytem w przestrzeni miejskiej. Do każdego z nich przypisany jest wiek, wykształcenie, adres zamieszkania, samochód (jeśli posiada) oraz miejsce pracy lub nauki. Tworzy to skomplikowaną lecz zaskakująco płynną symulację, gdzie mieszkańcy podróżują między swoim domem a miejscem pracy. Poza tymi dwoma miejscami odwiedzają także sklepy, parki i inne miejsca rozrywki, które wybudujemy. Oznacza to, że jeśli nie chcemy mieć korków w mieście, to musimy efektywnie rozplanować układ dróg oraz zapewnić funkcjonującą komunikację miejską. Miasto potrzebuje też usług, będziemy więc budować śmietniska, szpitale, cmentarze oraz inne podobne obiekty. Do gry przez lata wyszła cała plejada dodatków, przy czym niektóre z nich są niemal niezbędne (jak after dark dodający cykl nocny wraz ze zmiennym od pory dnia ruchem), inne interesujące lecz nie niezbędne (np. kampus dodający, jak nazwa wskazuje, kampusy uniwersyteckie) oraz mniej istotne pakiety budynków i stacji radiowych. Nie wolno także nie wspomnieć o ogromnej scenie moderskiej, która do tej pory pozostaje aktywna. Dzięki nim mamy dostęp do realistycznych modeli prawdziwych samochodów, nowych budynków oraz całej masy modów usprawniających rozgrywkę. Mimo ogromnej liczby rzeczy do zrobienia, które narzuca nam gra, jest to najlepszy symulator dla początkujących w kategorii.


Okej, nie wspomniałem do tej pory nic o drugiej odsłonie serii, niestety nie bez powodu. Ta wydana w 2023 roku gra zaliczyła fatalny start i nawet teraz, trochę ponad dwa lata później, nadal posiada mieszane recenzje na platformie Steam. Co więc poszło nie tak? Teoretycznie gra miała na start wszystko czego chcielibyśmy od kontynuacji ulepszoną grafikę, wbudowany cykl dnia i nocy, całkowicie nowy cykl pór roku oraz całą masę usprawnień w planowaniu dzielnicowym oraz układzie ulic. Dostaliśmy zasadniczo wszystko, co mieliśmy w pierwszej części ze wszystkimi dodatkami w pakiecie. Poza tym jednak w zestawie chowała się pułapka fatalna optymalizacja oraz cała masa błędów. Ten stan utrzymuje się do teraz. Dla osób z mocnymi komputerami i nie przejmujących się okazjonalnymi błędami ta gra będzie znacznie lepsza od części pierwszej. Natomiast nie zachęca agresywne monetyzowanie tej dalej zepsutej gry nowymi małymi pakietami budynków i kolejnymi radiami. Dopiero w 2025 roku Cities Skylines 2 otrzymało pierwszy większy dodatek, który w tej chwili także posiada mieszane recenzje. Trudno się patrzy na tak zmarnowany potencjał.

Manor Lords

Jeśli wielkie współczesne miasta was przytłaczają albo zwyczajnie nie interesują, warto spojrzeć w kierunku Manor Lords. Ta gra do niedawna tworzona przez zaledwie jedną osobę, pozwala nam wcielić się w rolę małego władcy ziemskiego w średniowiecznych Niemczech. Zaczynając z garstką osadników, naszym zadaniem jest zbudować funkcjonującą społeczność. Ale czemu społeczność a nie miasto? Wszystko z powodu podziału mapy rozgrywki na mniejsze obszary. Na start kontrolujemy tylko jeden rejon ale stopniowo nasza władza rozszerza się. Każdy taki obszar przewidziany jest jako oddzielna miejscowość ze swoją populacją i zasobami. A do efektywnego rozwoju będziemy musieli się rozgałęzić. Na danym obszarze występują bowiem jedynie trzy bogate surowce. Zatem wioska zajmująca się uprawą roli może przykładowo nie mieć na swoim terenie dostępu do rudy żelaza. Gra pozwala co prawda handlować z miejscowościami umieszczonymi poza mapą, jednak poleganie wyłącznie na tej mechanice to szybka droga do bankructwa. W zależności od ustawień rozgrywki w rozwoju naszych ziem mogą przeszkadzać bandyci rozlokowani w obozach oraz czasem najeżdżający większą gromadą nasze ziemie spoza mapy. Kolejną przeciwność mogą stanowić znajdujący sią na mapie lub poza nią inni lordowie. W tej sytuacji poza samym rozwojem musimy się więc skupić na uzbrojeniu naszych poddanych. Bitwy w tej grze nie są zbyt duże (ani nawet konieczne, jeśli wyłączymy wrogów w ustawieniach), ale nadają głębi i poczucia ryzyka.


Gra jest aktualnie opublikowana we wczesnym dostępie. Już teraz warta jest jednak poświęcenia kilkunastu a nawet kilkudziesięciu godzin rozgrywki. Dzięki dużemu sukcesowi na start zespół twórców powiększył się (a może właściwie zawiązał?), a to oznacza więcej aktualizacji w kolejnych miesiącach. Ostatnią dużą zmianą była możliwość wznoszenia kamiennych ścian zamków, przez co nasz gród może stać się prawdziwą fortecą. Kolejne aktualizacje są zapowiedziane, a do tej pory każda z nich wniosła bardzo pozytywną zmianę do już świetnej rozgrywki. Nie zapominajmy też, że gra działa na najnowszej wersji unreal engine, więc wygląda po prostu przepięknie szczególnia wyróżnia się roślinność i światło.

Workers and Resources: Soviet Republic

Ach, o tej grze można by długo opowiadać, lecz zacznijmy od tego, że nie jest to typowy city builder. Owszem, budujemy tutaj miasta, jednak naszym celem nie jest stworzenie nowoczesnej kapitalistycznej metropolii a – wręcz przeciwnie – serii szarych komunistycznych miast. Nacisk w tej grze jest zdecydowanie położony na logistykę. Sklepów nie wystarczy postawić trzeba im zapewnić także towary te możemy sprowadzać z zagranicy, lecz o wiele bardziej opłacalnym będzie stworzenie fabryki. Na tym jednak nie koniec. Fabryka potrzebuje beli materiału, do których produkcji przyda nam się przędzalnia. Ta natomiast potrzebuje swojego materiału płodów rolnych. W takim razie budujemy kołchoz oraz kilka pól, żeby móc wytwarzać wszystko u siebie. To zaledwie przykład próby zaspokojenia jednej z wielu potrzeb naszych mieszkańców dalej pozostaje temat żywności, mięsa, elektroniki oraz alkoholu.,

Oczywiście złożoność symulacji możemy ustalić na starcie określić, czy chcemy się zajmować liniami energetycznymi, wodą i kanalizacją, ogrzewaniem czy też odpadami. Jeśli chcemy mieć do czynienia z pełnią realizmu, możemy zaznaczyć odpowiedni tryb rozgrywki, który spowoduje, że wszystkie budowy będą odbywały się “ręcznie”. To znaczy, że budynek nie wyrośnie z ziemi sam, kiedy tylko wydamy pieniądze. Będziemy musieli przywieźć wszystkie materiały, robotników oraz odpowiedni sprzęt jak np. dźwig. No i nie zapominajmy o tym, że tyczy się to również dróg, na start zostaną nam więc tylko proste drogi gruntowe.


Nawet w tak skupionej na logistykę grze dalej musimy zadbać o dobrobyt mieszkańców. Należy stworzyć dla nich miejsca do spędzania czasu wolnego oraz wspomniane już sklepy i bary. Możemy także ustalić, kto będzie mógł kupić samochód te jednak trzeba sprowadzić lub wyprodukować. Wybudujemy szpitale, remizy, komendy policji ale także siedzibę urzędu bezpieczeństwa służący poznawaniu lojalności naszych obywateli. To od nas zależy czy zbudujemy komunistyczną utopię czy też piekło na ziemi. Ta pierwsza opcja jest dla nas jednak zdecydowanie korzystniejsza, ponieważ obywatele niezadowoleni z życia zaczną uciekać.

Gra wykorzystuje prawdziwe historyczne pojazdy zarówno z państw bloku wschodniego, jak i tych z krajów zachodu. Także budynki cudownie odwzorowują brutalistyczny (lub czasem jeszcze neoklasyczny) styl a część z nich jak bloki są wzorowane na prawdziwych projektach. Gra niesamowicie trafnie oddaje realia centralnego planowania, gdzie każdy sektor jest pod naszą odpowiedzialnością. Gra posiada cykl dnia i nocy oraz zmieniające się pory roku. Co ważniejsze działamy także w obrębie realnych dat, a więc zaczynając w latach 60. będziemy odblokowywać kolejne pojazdy zgodnie z datą ich produkcji. Jeśli zakupimy dodatek early start, to datą początkową mogą być nawet lata 20. W ten sposób możemy zacząć budować naszą komunistyczną republikę, zaczynając od wozów ciągniętych przez konie, a zakończyć na potężnym gospodarczo rejonie zasilanym kilkoma elektrowniami atomowymi.

Ta gra jest zdecydowanie skierowana do osób pasjonujących się historią oraz systemami logistycznymi. Do niedawna gra nie posiadała nawet jakiegokolwiek samouczka! Teraz z krótką kampanią samouczkową możemy zrozumieć podstawy, jednak gra dalej pozostaje szalenie trudna na start. Kiedy jednak wszystko zaczyna się dopinać i uzyskujemy płynność oraz dodani przychód (np. z eksportu węgla) to satysfakcja jest nieporównywalnie większa. Niestety muszę zaznaczyć, że małe słowackie studio tworzące tą grę posiłkowało się generatywnym AI do utworzenia grafik w kampani. Grając jednak w trybie sandboxowym nie uświadczymy tych “tworów” zbyt często. Sam wydawca także zaznacza, że ich celem jest pozbycie się całości grafik AI z gry.

Podsumowanie

Kategoria gier o budowaniu miasta jest oczywiście dużo obszerniejsza niż to co przedstawiłem w tym tekście. We wszystkie z tych gier udało mi się jednak zagrać i mogę je uczciwie polecić (może poza Cities Skylines 2). Budowanie cyfrowego miasta jest zawsze przyjemnym uczuciem, zwłaszcza kiedy widzimy jak różne części domykają się ze sobą i zaczynają współpracować. Jeśli więc szukacie spokojnej gry, w której wasze miasto będzie szybko rosło, to zdecydowanie sięgnijcie po Cities Skylines, jeśli jednak oczekujecie wyzwania na każdym kroku planowania warto dać szansę Workers & Resources: Soviet Republic.