pierwszym kwitnącym drzewom
towarzyszył śpiew skowronka
i zapach świeżego prania
tej pani spod piątki
i ktoś do kogoś powiedział
ślicznie dziś i dawno tak nie było
trzeba złapać tego słońca
a słońce zdaje się być nieuchwytne
ucieka między gałęziami drzew
malując cieniem ściany budynków
ozłaca liście i płatki kwiatów
(podobno ma zostać na nich do wieczora)
i gdzieś na niebie płynie
jeden puchaty obłoczek
(czy już zanosi się na deszcz?)
on też nabrał bieli od tych słonecznych promieni
(podobno niedługo ma być brzoskwiniowy)
nieuchywytne to słońce
a jednak rumieni
twarze przypadkowych przechodniów
(a może oni wcale nie byli tu przez przypadek)
dobrze jest patrzeć na to proste piękno
proste choć składa się z małych zachwytów
i złapać na chwilę to co zaraz ucieknie
i cieszyć się prostą zwyczajną wiosną
towarzyszył śpiew skowronka
i zapach świeżego prania
tej pani spod piątki
i ktoś do kogoś powiedział
ślicznie dziś i dawno tak nie było
trzeba złapać tego słońca
a słońce zdaje się być nieuchwytne
ucieka między gałęziami drzew
malując cieniem ściany budynków
ozłaca liście i płatki kwiatów
(podobno ma zostać na nich do wieczora)
i gdzieś na niebie płynie
jeden puchaty obłoczek
(czy już zanosi się na deszcz?)
on też nabrał bieli od tych słonecznych promieni
(podobno niedługo ma być brzoskwiniowy)
nieuchywytne to słońce
a jednak rumieni
twarze przypadkowych przechodniów
(a może oni wcale nie byli tu przez przypadek)
dobrze jest patrzeć na to proste piękno
proste choć składa się z małych zachwytów
i złapać na chwilę to co zaraz ucieknie
i cieszyć się prostą zwyczajną wiosną
Grafika: Alicja Tylawska