Kwartalniki | Reakcje

Reakcje natury

Natura nigdy nie przestanie nas zaskakiwać. Wymyka się logicznemu myśleniu i bardzo szybko przejmuje tereny opuszczone przez człowieka. W porównaniu do niektórych zwierząt wypadamy… co tu dużo pisać, blado. Tam, gdzie my nie dalibyśmy rady przeżyć, natura dopiero się rozkręca. Zapuśćmy się więc w niesamowity świat zwierząt.

Aksolotl meksykański
Aksolotl w języku Azteków oznacza “wodnego potwora”. Ten zagrożony wyginięciem płaz żyje w mulistych dnach jezior w pobliżu Meksyku. Z reguły preferują zimną i bogatą w tlen wodę, której temperatura nie przekracza 20 stopni Celsjusza. Dorosłe osobniki osiągają wielkość do 28 cm. Żywią się małymi rybkami, glonami i larwami. Co ciekawe, zjada także własne potomstwo. 

Coś, czym może poszczycić się ten rodzaj salamandry to niesamowita zdolność regeneracji. Gdy brakuje pożywienia aksolotle zjadają części własnego ciała, które po czasie odrastają. Stworzenie to poszczycić się może niesamowitą zdolnością regeneracji. Regenerują się kończyny, a nawet skrzela. Mimo że aksolotl meksykański jest gatunkiem endemicznym (występującym tylko na danym terenie), jest także uwielbiany przez akwarystów. W akwarium potrafi przeżyć nawet do 35 lat! 

“Pozbawione życia” połacie Czarnobyla
Czarnobyl jest niewątpliwie znany z największej na świecie katastrofy jądrowej, która zmusiła rzeszę ludzi do opuszczenia swoich domostw. Była to bez wątpienia ogromna tragedia, która dotknęła nie tylko ludzi, ale i zwierzęta. Wydawać by się mogło, że skażenie jest zbyt silne, żeby gotowe było tu funkcjonować jakiekolwiek życie. Promieniowanie oddziaływało na wszystko. Natura nie dała za wygraną!

Jak pisze John Wendle w National Geographic News: “Nawet na mocno uczęszczanym terenie pomiędzy główną wieżą ochronną a pozostałościami po elektrowni Czarnobylskiej - wszędzie były oznaki życia zwierząt.” Biolodzy sądzili, że zwierzęta nie mają szans przetrwać w tak niesprzyjających warunkach. Po ponad 30 latach od dramatycznych wydarzeń, na terenie strefy wykluczenia zarejestrowano gatunki, które zniknęły z tych terenów już  na początku XX wieku. Zaobserwować możemy tutaj rzadki gatunek konia Przewalskiego, a także liczne watahy wilków, bobry, jelenie, a nawet borowca olbrzymiego - pierwszy raz od lat 60. ubiegłego wieku. Okazuje się, że w tym wypadku natura po prostu zabrała “co swoje”, a większym zagrożeniem od promieniowania był… człowiek.

Phrynosoma solare
Ta niepozorna jaszczurka używa głównie kamuflażu do ochrony przed drapieżnikami. Liczący zaledwie 12 centymetrów gad zamieszkuje pogranicze USA i Meksyku. Z reguły zajada się mrówkami. Potrafi zjeść nawet 2,5 tysiąca w ciągu dnia. Z wyglądu przypomina małego smoka, który operuje jednak niesamowitą bronią. O ile kamuflaż sprawdza się przeciwko wężom, rysie i kojoty są znacznie sprytniejsze. Na nich jaszczurka używa specjalnej broni. Do polowania i gdy znajduje się w niebezpieczeństwie potrafi strzelać z oczu krwią. Lepka ciecz zawiera w sobie związki chemiczne, które od razu wprawiają w dezorientację co sprytniejsze drapieżniki. Jaszczurka ta musi mieć także niezłego cela. Broń działa tylko, gdy trafi do pyska prześladowcy. Ten mały gad ma wtedy około 15 minut na ucieczkę. Przyznać się, kto tak potrafi?

Trudne warunki pustyni
Wysokie temperatury w dzień oraz niskie w nocy, a także brak wody nie sprzyjają rozwijaniu się życia. Rośliny przystosowują się przez rozwinięcie systemu korzeniowego, tak aby dotrzeć do głębiej położonych skupisk wilgoci. Wytwarzają też cienką warstwę kutykuli, która chroni przed znaczną utratą wody. Pomaga też skrócenie okresu wegetacyjnego oraz gromadzenie wody. 

Najbardziej uroczym mieszkańcem pustyni jest bez wątpienia lis fenek. Jego atrybutem są duże uszy, które w nocy są mu pomocne do efektywnego polowania, a w dzień odprowadzają ciepło. Spójrzmy na mrówki! Każda z nich we własnym odwłoku przechowuje zapasy wody i nektaru, którymi raczy się w razie potrzeby. Gromadzenie wody to podstawa, wie o tym także żółw norowy, który potrafi zgromadzić nawet cały litr. Z kolei skorpiony przystosowały się do tego, aby pobierać wodę spływającą z ich własnych ciał. To prawdziwie niebezpieczne stworzenia. Pustynny krajobraz świetnie pokazuje, jak bardzo natura potrafi dostosować się nawet skrajnych warunków. Dla odmiany rzućmy okiem na zwierzę, które siedzi w prawie każdym studencie.

Leniwiec
Zwierzę to z natury niepozorne, żyje w swoim własnym zwolnionym tempie. Większość część życia spędza na drzewie, gdzie zajada się liśćmi. Schodzi tylko po to, żeby wdrapać się na kolejne drzewo i spoooookojnie wisieć głową w dół. Mimo że zwykle żyje na drzewach jest wyśmienitym pływakiem, co pozwala mu przemieścić się z jednego miejsca na drugie, gdy następuje pora deszczowa. Posiada ostre pazury, jednak nie to jest jego największą bronią. Spokojnie się poruszający, musi być łatwym celem dla drapieżników. Ci nie atakują go poznawszy już jego smak. Jego mięso nie nadaje się do spożycia. Kto zatem chciałby przeszkadzać śpiącemu leniwcowi? Chyba tylko jakiś desperat. 

Natura w idealny sposób pokazuje, że potrafi dostosować się do najbardziej niesprzyjających warunków. Tam, gdzie nie poradziłby sobie człowiek, od dawna już jest. Nie ważne, czy chodzi o spieczone słońcem piaski Sahary, zimne lodowce Antarktydy, czy opuszczone wioski w okolicy Czarnobyla. Wynikiem reakcji natury na zmiany jest po prostu życie, które rozwija się tam, gdzie tylko ma ku temu możliwości. 

Literatura:
  1. https://www.zooplus.pl/magazyn/akwarystyka/gatunki-ryb/aksolotl-meksykanski
  2. https://www.medianauka.pl/aksolotl
  3. https://pl.wikipedia.org/wiki/Strefa_Wykluczenia_wok%C3%B3%C5%82_Czarnobylskiej_Elektrowni_J%C4%85drowej
  4. https://www.national-geographic.pl/przyroda/jak-one-moga-tam-zyc-30-lat-po-katastrofie-czarnobyl-jest-krolestwem-zwierzat
  5. https://menway.interia.pl/styl-zycia/ciekawostki/news-phrynosoma-solare-najlepsza-obrona-to-atak-wlasna-krwia,nId,4363980
  6. https://wpolityce.pl/lifestyle/205800-zwierzaki-zyjace-w-upalach-niektore-z-nich-radza-sobie-doskonale
  7. https://wpolityce.pl/lifestyle/205800-zwierzaki-zyjace-w-upalach-niektore-z-nich-radza-sobie-doskonale