Kwartalnik | Zbiory

Ucz się sprytniej, czyli o efektywnych sposobach nauki

Nauka
Mnemotechniki to skuteczne sposoby na poprawę pamięci. Nie wpływają tylko na szybkość zapamiętywania informacji, ale przede wszystkim sprawiają, że jesteśmy w stanie zapamiętać je na dłużej. Dzięki nim przyswojone informacje są w stanie realnie nam posłużyć nie tylko podczas testu, ale również za kilka lat, kiedy naprawdę będziemy ich potrzebować. Warto zatem zapoznać się z ich szerokim wachlarzem i wdrożyć do swojej nauki choć kilka z nich!

W procesie zapamiętywania i przetwarzania informacji udział biorą obie półkule, zatem procesy te są efektywniejsze, gdy obydwie półkule są stymulowane. Struktury lewej półkuli są odpowiedzialne za procesy analityczne, myślenie logiczne i czynności techniczne. Prawa zaś półkula zajmuje się procesami kreatywnymi i przetwarza bodźce wizualne czy słuchowe.
Kilka mniej lub bardziej popularnych rodzajów mnemotechnik opisał bardzo szczegółowo Radosław Kotarski w swojej książce “Włam się do mózgu”, wydanej nakładem założonego przez Kotarskiego wydawnictwa Altenberg. Autor na własnej skórze postanowił przetestować większość opisywanych techniki i jesienią 2016 roku podjął się niebywałego wyzwania, jakim miało być nauczenie się jednego, wylosowanego przez żonę spośród 24, języka w jedyne 6 miesięcy. Padło na szwedzki i już po pół roku udało mu się z powodzeniem zdać na poziomie średniozaawansowanym egzamin znajomości języka szwedzkiego Swedex. To jednak nie wystarczyło i oprócz tego, że dalej uczył się szwedzkiego, postanowił jeszcze dzięki opisywanym przez siebie technikom nabyć jakąś umiejętność praktyczną. Niewiele później udało mu się zostać certyfikowanym polskim sędzią konkursów piwnych (PSPD), a później sędzią międzynarodowym (BJCP). Te osiągnięcia pokazują, że wbrew powszechnej opinii efektywne uczenie się jest możliwe w każdym wieku. Jak wiadomo, człowiek uczy się całe życie, więc warto ten proces usprawniać!

Pierwszą techniką proponowaną przez autora jest technika ciekawskiego dziecka. Polega ona na zadawaniu dodatkowych pytań na temat każdej nowo poznanej informacji tak, by wydawała się ona jak najbardziej racjonalna. Pytamy o to “Dlaczego?”, “Jak?”, “W jakim celu?”, by zakotwiczyć informację w mózgu. Pytania nie powinny być zbyt trudne, a odpowiedzi na nie powinniśmy znać lub móc znaleźć je w naszych materiałach do nauki. Aby tak się stało, nie powinniśmy pytaniami odbiegać zbyt mocno od tematu, który musimy przyswoić. Według badania opublikowanego w “Journal of Research in Science Teaching” w 2010 roku, uczniowie wybierający metodę ciekawskiego dziecka uczyli się tego samego materiału tylko 4 minuty dłużej niż ci, którzy materiał przyswajali przez jego kilkukrotne przeczytanie (jednym nauka zajęła 32, a drugim 28 minut). Różnica jest mała, a niewiele później udowodniono, że wiedza przyswojona metodą ciekawskiego dziecka została z uczniami na dłużej. 

Kolejną ciekawą metodą nauki, którą warto wcielić w życie, jest metoda testu zderzeniowego. Jego właściwości dobrze opisuje eksperyment, który w 2006 roku przeprowadzili badacze Jeffrey Karpicke i Henry Roediger. Studentów podzielono na dwie grupy i przeprowadzono dwie sesje nauki. W pierwszej sesji obie grupy studentów miały za zadanie przeczytać i przyswoić tekst. Podczas drugiej sesji nauki pierwsza grupa dostała szansę na ponowne przeczytanie i przyswojenie tekstu, a drugą czekał test ze znajomości jego treści. Następnie sprawdzano wiedzę uczestników 5 minut, 2 dni i tydzień po zakończeniu nauki. Co ciekawe, grupa, która mogła przeczytać tekst dwukrotnie, a pozbawiona była dodatkowej próby sprawdzenia swojej wiedzy, poradziła sobie lepiej tylko za pierwszym razem. Po upływie dłuższego czasu druga grupa uzyskiwała znacznie lepsze wyniki. Późniejsze badania również potwierdziły, że próby przywołania zakodowanych informacji z pamięci pozwalają lepiej i na dłużej zapamiętać informacje. Następnym razem, zamiast czytać po raz kolejny ten sam tekst, spróbujcie sami zadać sobie na jego temat pytania. Co ważne, metoda ta działa, nawet jeśli nie uda wam się od razu udzielić poprawnej odpowiedzi na zadane pytanie.

Inną metodą, a raczej wskazówką, jest zmiana miejsca nauki. Uczenie się w różnych miejscach pozwala informacji zakorzenić się w różnych kontekstach i tym samym zostać z wami na dłużej. Czasem wystarczy zwykłe wyjścia na balkon czy do kawiarni, pod warunkiem, że nie przeszkadza wam hałas. No właśnie, a jak to jest z uczeniem się w hałasie lub przy akompaniamencie muzyki? Nie dowiedziono jednoznacznie, że nauka w ciszy ma wpływ na efekty. Co jednak zauważono, to to, że takie same warunki podczas nauki i podczas testu sprzyjają lepszym wynikom. Jeśli zatem badanym puszczono podczas testu tę samą muzykę, przy której wcześniej się uczyli, faktycznie osiągali oni lepsze wyniki. To samo dotyczyło nauki w ciszy i w hałasie. Jeśli zatem wiecie, że podczas testu na sali prawdopodobnie będzie panować cisza, to najlepszym rozwiązaniem będzie nauka w ciszy.

Według mnie najbardziej interesującą prezentowaną w książce metodą jest metoda pałacu pamięci. Polega ona na tym, żeby wybrać jakieś miejsce, które dobrze znamy i swobodnie się po nim poruszamy, na przykład rodzinny dom. Następnie w poszczególnych pomieszczeniach domu umieszczamy przedmioty, które kojarzą nam się z zapamiętywanymi informacjami. Im bardziej zabawne skojarzenia przychodzą nam do głowy, tym lepiej. Ważne jednak, aby były one jednoznaczne. Później, kiedy potrzebujemy zapamiętane informacje przywołać, po prostu idziemy na wirtualny spacer po domu, oglądając wszystkie przedmioty, które tam się znajdują i dzięki temu przypominając sobie zapamiętane informacje. Inna wersja tej samej metody nie wymaga zakorzeniania informacji w istniejącym już miejscu. Podobny skutek przyniesie, gdy wymyślimy je od podstaw lub stworzymy zwykły wierszyk czy rymowankę. 

To tylko kilka z metod efektywnej nauki przedstawionych w książce “Włam się do mózgu”. Zarówno te najciekawsze, jak pałac pamięci, i te najprostsze, jak zmiana miejsca nauki, są warte wykorzystania i mogą pomóc wam nie tylko lepiej się uczyć, ale też przełamać naukową rutynę. Październik to świetny moment, aby wprowadzić w życie nowe postanowienia, a jednym z nich z pewnością powinna być efektywna, systematyczna nauka. I właśnie tego na nowy rok akademicki wam życzę!


Na podstawie książki “Włam się do Mózgu” Radosława Kotarskiego