Kwartalniki | Reakcje

Dlaczego czasem warto?

Kiedyś osoby decydujące się złapać stopa niekoniecznie udawały się w daleką wyprawę, czasami potrzebowały przemieścić się z punktu A do punktu B i nie towarzyszyło to żadnej wielkiej podróży. W dzisiejszych czasach kusi nas SkyScanner z wieloma propozycjami tanich lotów do wszystkich zakątków świata.

Przy odrobinie szczęścia możemy wyhaczyć ofertę last minute i przez tydzień byczyć się nad przyhotelowym basenem na all inclusive. Dla wielu podróżowanie autostopem w obecnej sytuacji może wydawać się irracjonalne. Jakie są więc powody, dla których jednak warto zdecydować się na stopa? Przede wszystkim jest to doskonała opcja dla osób, które chcą zobaczyć i zwiedzić jak najwięcej.

Podróżując autostopem, możesz zatrzymywać się w każdej stolicy mijanej po drodze, w każdym państwie i w każdym mieście, które cię zainteresuje i w niedługim czasie, przy niskich kosztach poznać różne kraje. Kiedy podwożą cię lokalni kierowcy, możesz dowiedzieć się sporo o ich kulturze, a nawet “liznąć trochę języka”. Robisz zakupy w mijanych marketach, zatrzymujesz się na stacjach benzynowych, może jesz coś w mijanych restauracjach, obserwujesz przez okna wciąż zmieniających się pojazdów i widzisz, jak z wraz z mijanymi granicami wszystko się zmienia. Mając takie bieżące porównanie, można dostrzec wiele elementów charakteryzujących dany kraj i wyrobić sobie o nich zdanie. Kiedy nie siedzisz wygodnie w fotelu samolotu skupiony na filmie, który jest  emitowany na pokładzie, tylko musisz na bieżąco “ogarniać”, gdzie jesteś, gdzie zaraz będziesz i dokąd stamtąd pojedziesz, to o wiele mocniej czujesz pokonywaną przez siebie trasę.

Zapamiętujesz nazwy miejscowości, w których byłeś. Bardziej zdajesz sobie sprawę z odległości, które je dzielą i często jesteś zaskoczony, że są mniejsze, niż ci się zdaje. Wszystko w okół ciebie bardzo szybko się zmienia. Wyskakujesz z małej toyotki prowadzonej przez przemiłego dziadziusia z prędkością pięćdziesiąt kilometrów na godzinę, by zaraz znaleźć się w pędzącej furze z jakimś drogowym cwaniakiem za kierownicą, zastanawiając się, czy to aby był dobry pomysł. Jest to doskonała okazja, by przeżyć niezapomnianą przygodę, trochę “sprawdzić” samego siebie i nabyć nowych umiejętności. Może nie potrafisz rozmawiać z obcymi? Po takiej wyprawie nie ma opcji, byś się tego dłużej obawiał. Zobaczysz też, jak radzisz sobie w niecodziennych sytuacjach. Czy potrafisz poradzić sobie z warunkami, w jakich się znajdziesz i jak rozwiążesz problem, który wystąpi na drodze?

Może zdarzyć się, że kierowca wysadzi cię w złym miejscu lub w niekorzystnej lokalizacji i będziesz musiał wykazać się wtedy swoją kreatywnością. Czasem będziesz potrzebował dogadać się z osobą, która nie mówi w żadnym znanym ci języku i przekonasz się, że to prostsze niż by się mogło wydawać. Wysłuchasz miliony historii swoich kierowców, zobaczysz jak wygląda rozładunek tira i doświadczysz jak to jest jechać w bagażniku. Nauczysz się rozbijać namiot po ciemku w nietypowym miejscu i będziesz z siebie dumny, kiedy nie zawali ci się w nocy na głowę. Zostaniesz Indiana Jonesem swojej rodziny i w tym roku to ty zabłyśniesz przy świątecznym stole.

Oczywiście urlop jest po to, aby  odpocząć, nabrać nowych sił i wrócić z niego zregenerowanym i zrelaksowanym. W spokojnym opalaniu się na plaży nie ma nic złego, ale czasem warto połączyć takie wakacje z tego typu wyprawą, by móc poznać coś nowego, nietypowego, czego może wiele osób nie doświadczyć.