Kwartalnik | Korzenie

Ludzki punkt odniesienia

Nie ma co ukrywać, że każdy człowiek jest inny. Ile ludzi tyle punktów odniesienia. Jednym z takich punktów może być również nasze pochodzenie. Zdarza się, że to właśnie od niego uzależniamy nasze życie, decyzje, ale żeby to zrobić, należy zatrzymać się i spojrzeć do tyłu, w przeszłość.


Osadzenie


Każdy człowiek czy to świadomie, czy nie, ma swój punkt orientacyjny. Jest to punkt, do którego człowiek odnosi całość swojego życia. Potrzeba posiadania takiego punktu w życiu jest czymś naturalnym dla człowieka. Świat biegnie z dnia na dzień coraz to szybciej. W XXI wieku jest ciężko odnaleźć się we współczesnym świecie. Coraz częściej zdarza się również, że nieznane jest mu nawet pochodzenie własnej rodziny, a tymczasem określenie swoich korzeni sprawia, że czujemy, że posiadamy na ziemi. Przestajemy być oderwanymi fragmentami błądzącymi po omacku po świecie.

Dla niektórych ludzi poznanie historii własnego pochodzenia jest niezwykle ważne. Sprawia, że czujemy się wspólnotą, przestając być kimś samotnym. Jest to zarazem poznanie swojej tożsamości. Poniekąd rodzinne korzenie odpowiadają za to kim się człowiek staje. Wiedza ta sprawia, że wiążemy się z pewnymi osobami, a także terytorium, z którego pochodzimy my lub nasi przodkowie.


Niedaleko pada jabłko


Niektórym osobom wydaje się, że znają swoje korzenie, bo posiadają mu dobrze znaną rodzinę. Niekoniecznie zawsze docenianą, ale przynajmniej znaną. Czasami mimo naszego zaparcia się rękami i nogami oraz zaprzeczania z całych sił, nie da się ukryć, że jesteśmy podobni do nielubianego przez nas członka rodziny i to niekoniecznie z tej pozytywnej strony. Jednak w głębi duszy te dobre i złe podobieństwa sprawiają, że czujemy spokój. Rodzinie towarzyszą różne emocje, które budują więzi. 
“ [..] bo z rodziną wychodzi się ładnie tylko na zdjęciach”. Być może jest to prawda, a przynajmniej fraza, którą na pewno powtórzyła każda osoba chociaż raz w życiu. A co byłoby gdybyśmy nie mieli o kim tak powiedzieć? Jeśli brakowałoby tej irytującej prababki, która wiecznie przyczepi się na imprezach rodzinnych, że wyglądasz nie tak, jak powinieneś albo wujka, który ma problem, aby zapamiętać poprawnie twoje imię. Zabrakłoby krwi, po której odziedziczyliśmy bujne włosy lub krzywy nos. Gdzie wypatrywalibyśmy punktu odniesienia?


W poszukiwaniu człowieka


Szukając informacji o przeszłości, próbujemy zapełnić luki w obrazie rodzinnym, dowiedzieć się czegoś więcej na temat kraju pochodzenia, a także zdobyć informacje o dalszych, bądź bliższych krewnych. Dodatkowo uczucie poszukiwań podsycane jest nadzieją odnalezienia, być może żyjących krewnych. Od czego więc zacząć poszukiwania?

Przede wszystkim, kiedy mamy dostęp do członków rodziny oraz archiwów, należy zrobić odpowiedni research. Często to tam kryją się odpowiedzi na nasze zadane pytania i te, które czekają, aż je zadamy. Innym sposobem jest zdobycie metryki. To właśnie metryki oraz inne dokumenty dostarczają danych, które bliżej opisują nam rodzinę, wskazują miejsca, w których możemy szukać dalej. Mówią o zawodach, wykształceniu, miejscach urodzenia, zamieszkania, czy śmierci. Łatwiej nam jest wyobrazić sobie przodka, takim, jakim naprawdę był, kiedy mamy więcej informacji o sposobie jego jestestwa.
Każdy obraz w naszej głowie, powstały dzięki zdobytym informacjom to zupełnie inne wizje i inne tropy, którymi można podążać, żeby dowiedzieć się jeszcze więcej.

Ważne jest również, jakie jest nasze podejście. Niektórzy ludzie rezygnują z dalszych poszukiwań, kiedy dowiadują się, że ich przesłanki do posiadania danego pochodzenia nie spełnia ich oczekiwań lub odkrywają zupełnie inny obraz bliskiej osoby, niż się spodziewali, i niż by chcieli. Inni natomiast się nie poddają i szukają dalej.


Informacja z gleby wzięta


Zawsze warto szukać wszelkich informacji. Czytając informacje dotyczące historii regionu, miejscowości, wsi, budujemy obraz, w którym możemy potem łatwiej osadzić własną rodzinę. Można natrafić na pasjonatów, historyków amatorów lub po prostu mieszkańców danego miejsca, którzy wiedzą więcej, niż niejeden dokument mógłby zdradzić. Do tego można odnaleźć inne dokumenty, w których pojawia się nasza rodzina. Trudno o uogólnienia, każde poszukiwanie jest inne, indywidualne. Mimo że wydaje nam się, że każda wioska jest podobna, to wszystkie są zupełnie inne. Reprezentują one różnych ludzi i różne korzenie.

Każda rodzina ma swoją własną historię. Bywa ona interesująca oraz ekscytująca, jeśli spojrzymy na to z odpowiednim podejściem. To nie są tylko daty i ważne bitwy, które zmieniły bieg wydarzeń.Historia jest tworzona każdego dnia przez każdego zwykłego człowieka i jego indywidualne działania. Przez jego, nawet tą najmniejszą, z pozoru nieistotną decyzję.

Jeśli temat poszukiwań waszych bliskich was zainteresował, poniżej wstawiam linki do stron, z których możecie dowiedzieć się na ten temat więcej.

Źródła:
https://czasgentlemanow.pl/2018/02/historia-rodziny/
http://know-howhistoria.pl/jak-odnalezc-swoich-przodkow-poradnik-6-krokow/
https://tkwp.pl/blog/6-jak-szukac-przodkow-poznaj-podstawowe-zrodla 
https://ornatowski.com/genealogia/poradniki/szukac-przodkow-poradnik-genealoga/