Kwartalnik | Zbiory

Studenckie Koło Naukowe Zarządzanie

Koła naukowe
Studenckie Koło Naukowe Zarządzanie formalnie działa na uczelni od 1 października 1996 roku. Członkowie Koła mogą pochwalić się licznymi osiągnięciami w strefie dydaktycznej, naukowej czy gospodarczej. Czytelnik BISu z pewnością kojarzy jedno z nich - kawiarnię Microscup!

(G)rzegorz Boroń: Nazwa koła nie jest zbyt myląca? Sugeruje, że działacie na Wydziale Zarządzania, a tutaj... GiG. W jaki sposób wykorzystać wiedzę z zakresu zarządzania pod ziemią i czy da się to zrobić? 

SKNZ: Rzeczywiście, często zdarza nam się widzieć zdziwione miny, gdy mówimy, że nasze koło powstało na Wydziale Górnictwa i Geoinżynierii. Niemniej jednak "zarządzanie" nie wzięło się od nazwy wydziału, a raczej kierunku - początkowo noszącego nazwę Zarządzanie i Marketing, później Zarządzanie i Inżynieria Produkcji, a od 2018 roku Inżynieria i Zarządzanie Procesami Przemysłowymi. Choć w chwili obecnej działamy już międzywydziałowo, zrzeszamy studentów różnych kierunków i wielu wydziałów, to nadal największa część naszej działalności kręci się wokół szeroko pojętego zarządzania. Szeroko pojętego, ponieważ różnorodność działań, projektów oraz naszych zainteresowań udowadnia, że zarządzanie przydaje się podczas organizacji konferencji, wyjazdów technologicznych, warsztatów dla dzieci i młodzieży, przy prowadzeniu stron internetowych, wydawaniu czasopisma studenckiego, współorganizacji Dni Otwartych AGH, wydarzeń sportowych oraz międzynarodowych, takich jak Światowe Dni Młodzieży 2016, prowadzeniu grantów, ale nawet tworzeniu trasy turystycznej czy przewodnika krajoznawczego. Zatem nazwa, która towarzyszy nam od 1992 roku wciąż jest bardzo trafna, a to, że lekko zaskakujemy Wydziałem na jakim działamy świetnie pokazuje czym kierują się ludzie należący do SKNZ - zupełnie nieszablonowym myśleniem.

Jak połączyć zarządzanie z górnictwem? - dołączyć do SKNZ! A tak całkowicie na poważnie - zaczynając od naszej działalności, która również wiąże się z górnictwem. Bierzemy czynny udział jako uczestnicy (i nierzadko współorganizatorzy) takich wydarzeń, jak Górnicze Forum Ekonomiczne, Szkoła Gospodarki Odpadami, International Mining Forum czy II Konferencja Górnictwa Kosmicznego, współpracujemy również z firmami działającymi w branży górniczej. Mamy dzięki temu możliwość zyskania bardzo cennego doświadczenia, które później łatwo wykorzystać w najróżniejszych branżach - również górniczej, co przysparza nam wiele frajdy i sprawia że urzeczywistnia się nasze motto, jakim jest od lat „zdobywanie wiedzy w jak najbardziej atrakcyjny i efektywny sposób”. Tutaj idealnymi przykładami mogą być projekty realizowane wraz z Jastrzębską Spółką Węglową S.A. oraz TAURON Polska Energia S.A. Dzięki nim pomagamy przedsiębiorstwom w pokonywaniu kolejnych wyzwań, poprzez np. badania nowych rynków zbytu czy wsparcie działań odpowiedzialnych społecznie, sami się przy tym ucząc.  


G: Jakie praktyczne umiejętności może rozwinąć u Was typowy agiehowiec?  
Kim jest "typowy agiehowiec"? 

SKNZ: Umiejętność, którą z pewnością można u nas rozwinąć jest zarządzanie grupą projektową, własnym czasem, pracą, którą musimy wykonać. Nawet jeśli, ktoś niekoniecznie wiąże swoją przyszłość z zarządzaniem, to taka umiejętność przyda się również w prywatnym życiu. Sposób w jaki działamy, rodzaje i ilość projektów dają również możliwość nauczenia się panowania nad stresem, umiejętnych wystąpień publicznych, precyzyjnego przekazywania informacji, prowadzenia spotkań, zachowania w naprawdę różnych sytuacjach i obejścia w stosunku do najróżniejszych ludzi, poza tym buduje pewność siebie. Wiele osób dzięki tej różnorodności wyboru znajduje swoją "życiową drogę" już na studiach, nieraz zupełnie różniącą się od tej, którą uważali za najtrafniejszą, zmieniają dziedzinę czy branżę, która ich interesowała, bo mieli możliwość spojrzeć na pewne sprawy trochę szerzej. Być może brzmi to trochę psychologicznie i pewnie coś z psychologią również ma wspólnego, ale szczerze mówiąc patrząc na tych, którzy skończyli studia już kilka lat temu, nadal widać w nich cechy ukształtowane w Kole. Poza tym - oprócz tej naukowej sfery, jest również druga strona medalu - ludzie! Towarzysko również można się tutaj rozwinąć, poznać mnóstwo naprawdę ciekawych osób, a z tych znajomości później rozwijają się świetne przyjaźnie czy biznesy.


G: Jakie jest Wasze największe osiągnięcie?

SKNZ: Na przestrzeni tych 27 lat działalności w naszym Kole wydarzyło się naprawdę dużo różnych rzeczy i tak naprawdę każdą  z nich w danym momencie można byłoby nazwać największym sukcesem. 
Jednak w chwili obecnej na myśl przychodzi od razu, coś z czego jesteśmy dumni - II miejsce zajmowane przez 3 lata z rzędu w konkursie na Najlepsze Koło Naukowe AGH organizowanym przez Fundację dla AGH. Mamy też na swoim koncie osiągnięcia na konferencjach - również międzynarodowych, a także rozkręcenie, a w ubiegłym roku ponowne połączenie sił z międzynarodową organizacją zrzeszająca studentów Zarządzania i Inżynierii Produkcji - ESTIEM. Można wymieniać naprawdę długo, jednak prawda jest taka, że te osiągnięcia są tylko wynikiem wielu godzin i pokładów energii poświęconych na działanie przy tak wielu wydarzeniach i projektach. Dlatego chyba "największym osiągnięciem" jest to, że mimo upływu lat, które nie zawsze były kolorowe, SKNZ nadal prężnie działa, rozwija się, liczy coraz więcej członków i rozkręca coraz więcej nowych inicjatyw, także przy współpracy z najróżniejszymi przedsiębiorstwami.


G: Czy macie jakieś plany na przyszłość? Dyscypliny, czy nieodkryte obszary nauki, gdzie chcielibyście spróbować swoich sił?

SKNZ: Nasze najbliższe plany skupiają się nad rozwojem dotychczasowych projektów oraz jeszcze lepszym „zarządzaniem” nimi, w czym pomoże nam teoria poznawana w trakcie studiów. Aktualnie jesteśmy w trakcie wdrażania tzw. zarządzania procesowego, dzięki któremu znacznie szybciej i łatwiej nowe osoby w naszym Kole odnajdą się w istniejących projektach. Po cichu marzy nam się również połączenie sił z innymi Kołami i choć jeszcze nie możemy zbyt wiele głośno powiedzieć, to z pewnością niedługo pojawią się efekty wspólnych działań. 
Jeżeli chodzi o „nieodkryte obszary nauki” to póki co chcielibyśmy odkryć metodologię zwaną Lean Management. Do tej pory zarażaliśmy tą tematyką uczniów szkół podstawowych, gimnazjów oraz liceów, organizując dla nich od kilku lat warsztaty czy interdyscyplinarne zawody, łącząc w nie zawsze oczywisty sposób zainteresowania, umiejętności i wiedzę, np. optymalizacja produkcji w górnictwie. 

Jesienią planujemy również zorganizować kolejną edycję Konferencji Odpowiedzialnego Biznesu, która pomaga szerzyć wiedzę o coraz bardziej popularnym zagadnieniu, jakim jest CSR (Corporate Social Responsibility - Biznes Społecznie Odpowiedzialny)


G: Jednym z Waszych projektów jest Microscup. Jak w ogóle do tego doszło?

SKNZ: Projekt rozpoczął się dużo wcześniej przed otwarciem klubokawiarni. Fundacja dla AGH przy współpracy z księgarnią PWN stworzyła plan projektu, brakowało tylko rąk do pracy. Wtedy dołączyliśmy do tego przedsięwzięcia. Stało się to bardzo naturalnie, bo niejednokrotnie pomagaliśmy przy wydarzeniach (koncertach, biegach AGH itd.), które organizuje Fundacja dla AGH. Od początku w projekcie brało udział czterech naszych członków: Mateusz Mizio, Aneta Ziółek, Katarzyna Styk i Paulina Turek. To oni współtworzyli to miejsce od zera. Praca obejmowała planowanie logistyki wewnętrznej, zakupów, kontaktu z klientem, rozliczeń finansowych, procedur sprzedażowych oraz szeroko pojętego marketingu. Wnętrze projektowała znajoma artystka z ASP. Powstało miejsce, które jako jedyne na naszym kampusie łączyło dobrą kawę, kanapki i książki. A z racji, że jest to miejsce o małej powierzchni, związane z nauką, wiedzą zawartą w książkach i oczywiście kawą powstała nazwa Microscup. Nasi koliści prowadzili studencką kluboksięgarnię pod okiem Zarządu FAGH. W ciągu kolejnych lat ekipa zmieniała się i kolejni członkowie naszego koła mieli okazję uczyć się prowadzenia zajęć małego biznesu na żywym organizmie. Każdy mógł sprawdzić się na różnych szczeblach - od baristy, sprzedawcy, po managera klubokawiarni. Microscup stał się miejscem spotkań studentów oraz pracowników naszej uczelni. Licznych zebrań organizacji studenckich, kół naukowych, wieczorów poetyckich, prelekcji podróżniczych. Ten projekt dał nam wiele radości, niejednokrotnie bywaliśmy tam po kanapki i kawę, ale przede wszystkim sporo nas nauczył.

Odpowiadali: Joanna Szarska (Prezes SKNZ 2018/2019) oraz Jakub Liszcz (Prezes SKNZ 2019/2020)