pogoda dla odważnych | kwartalnik

Jak przetrwać zimę - antysmutkowy poradnik

Galimatias
Ziemia jak co roku zaskoczyła nas swoją cyklicznością, gdy z radosnych słonecznych dni wycofała się radykalnie, przynosząc nam długie, ciemne, chłodne, jesienno-zimowe wieczory. Szara aura za oknem raczej nie zachęca do aktywności poza domem i wyjątkowej produktywności (przynajmniej w moim przypadku). Stajemy się często ospali, trudniej nam utrzymywać przyzwyczajenia, a i letnie rozrywki nie przynoszą już radości. Częstokroć wyglądamy wtedy świąt, czując już w duszy zapach choinki, piernika, gdzieś z tyłu głowy kołacze się widok rozświetlonych werand i ulic. Czekamy na pierwszy śnieg. Niestety, wyglądając na podwórko uświadamiamy sobie, że została nam jeszcze chwila do tego obrazka, a właściwie kilka tygodni, które magicznie nie znikną z kalendarza i warto je przetrwać w możliwie najlepszy dla nas sposób. Wtedy wkracza on, cały w kwartalniku ANTYSMUTKOWY PORADNIK!


SEN

W świecie natury wielokrotnie możemy spotkać się ze zjawiskiem snu zimowego. Organizm zwalnia, nie zużywa nagromadzonych zapasów energii, co pozwala przetrwać zimę. Niestety, nasz gatunek może tylko pomarzyć o tego rodzaju wypoczynku (a szkoda!), jednak sen jest dla nas równie ważny, chociaż często bagatelizujemy płynące z niego korzyści. Oczywiście, nie chodzi mi tu o zachęcenie was do spędzenia całej zimy w łóżku. Wręcz przeciwnie! Chcę tylko zwrócić uwagę, że dla nas zima też nie jest czasem na rozrzucanie energii, ale właśnie na jak największe jej gromadzenie i delikatne zwolnienie tempa.
Kiedy na zewnątrz zaczyna robić się chłodno, rozpoczyna się tak zwany “sezon chorobowy”. Wiadomo, nikt nie lubi czuć się źle, a to właśnie sen jest z jednym z czynników wspomagających naszą odporność i przyczynia się do utrzymania homeostazy naszego organizmu. Podczas snu wydzielane są hormony, substancje wzrostowe, aktywnie działają procesy regeneracyjne. Dochodzi do konsolidacji śladu pamięciowego (dlatego zarywanie nocki przed egzaminem nigdy nie będzie najlepszym pomysłem), usuwane są zbędne metabolity, obumarłe komórki, uszkodzone białka, co przyczynia się między innymi do zapobiegania chorobom neurodegeneracyjnym. W większości zaznajomieni jesteśmy z przekonaniem, że jakościowy sen pozwala nam na większą efektywność, kreatywność, zapewnia siłę do działania. Wpływa on również na poziom odczuwanego stresu, zwiększa zdolność koncentracji. Cały ogrom korzyści. Oczywiście długi sen też nie jest dobry. Dlatego moja rada brzmi: usystematyzuj cykl swojego snu. Postaraj kłaść się o tej samej godzinie (najlepiej przed 24) i wstawać trochę wcześniej, jeśli jesteś miłośnikiem spania do południa. Zapewni to większy poziom odprężenia, będziesz lepiej przygotowany_a do codziennych zadań, w lepszym humorze, a dla tych co chcą zgubić kilka kilogramów- regularny i odpowiednio długi sen , wpływa na łaknienie i ułatwia utrzymywanie zrównoważonego trybu spożywania posiłków, co sprawia rzadziej będziesz miał potrzebę sięgnąć po czekoladę ( bo energię masz ze snu a nie z cukru :) )

JEDZONKO

 Wraz ze zmianą pór roku, zmienia się także zapotrzebowanie naszego organizmu odnośnie tego co jemy i jak spożytkujemy uzyskaną z pokarmu energię. W związku ze zwiększoną produkcją ciepła, wzrasta również zapotrzebowanie energetycznie, a co za tym idzie możemy jeść więcej, zwłaszcza, jeśli staramy się żyć na tak aktywnym poziomie jak dotychczas. Dlatego, odłóżmy zwłaszcza teraz zwyczaj strachu przed lekkim wzrostem wagi (oczywiście nie namawiam do tycia i obżarstwa!), gdyż zwyczajnie nasze ciało też potrzebuje zapasu, dzięki któremu będzie mogło na ogrzewać. Oczywiście, nadejście zimy wcale nie musi równać się z jedzeniem tłustych kalorycznych potraw. Powinniśmy jednak zwrócić uwagę na to, co jemy i w jakiej formie, gdyż możemy wspomóc nasz organizm w walce z infekcjami i ocieplać je dostarczając odpowiednio przygotowane posiłki i napoje. Dlatego właśnie najlepiej jeść ciepłe dania, zupy, pić rozgrzewające napoje. Unikając zbędnego wychładzania, możemy stworzyć sobie nawyk picia ciepłej wody noszonej ze sobą w termosie. Odciążymy wtedy nasze ciało, które nie będzie musiało zużywać większej ilości energii na przetrawienie zimnych pokarmów i produkcję ciepła, co usprawni nasz metabolizm. Dla fanów herbat, będzie to najlepszy czas na zwiększanie swoich zapasów i urozmaicanie przygotowanych naparów różnymi dodatkami jak soki, cytrusy, przyprawy korzenne. Warto też zaopatrzyć się w dużo produktów sezonowych jak dynie, jabłka, gruszki, winogrona, czosnek, kiszonki, z których będziemy w stanie przygotować całą gamę bogatych w składniki odżywcze, rozgrzewających, wzmacniających odporność posiłków. Jeśli obawiacie się mimo odpowiedniej diety niedoborów jakiś substancji, należy sięgnąć po dodatkową suplementację podstawowych pierwiastków jak potas, magnez, żelazo, uzupełniać witaminy zwłaszcza A, C, D,B, oraz spożywać dużo kwasów omega 3.

Bezdyskusyjne jest to, że warto zachowywać zdrową dietę, ale nikt nie zabroni od czasu do czasu rozpieścić się gorącą czekoladą, grzanym winem, czy pysznym kawałkiem placka. Dla tych, którzy lubią gotować, będzie to idealny czas na kuchenne eksperymenty, wypróbowywanie nowych przepisów, a czasem i odkopywanie starych np. zaglądając do starego przepiśnika po babci. Ja ze swojej strony gorąco polecam wam złote mleko! Nie dość że jest przepyszne, to w dodatku rozgrzewające i zdrowe dzięki przyprawom takim jak kurkuma, która wspiera działanie naszego układu odpornościowego. A jak wiadomo, nic nie poprawia lepiej samopoczucia niż pyszne jedzenie, dlatego właśnie ROZSMAKUJ SIĘ TEJ ZIMY!

RELACJE

Puk, puk, czy jest tam ktoś? Za drzwiami namnażają się głosy...
Coraz częściej zaglądamy do środka mieszkań swoich bliskich, przebywamy dłużej we własnym domu i w głowie. Nie raz w życiu jest tak, że zabiegani mijamy się ledwo rzucając sobie prędkie ‘cześć’. Tak więc skoro sytuacja sprzyja do gromadzenia się w ciepłych pomieszczeniach przyjrzyjmy się naszym relacjom z bliskimi, zatrzymajmy się na chwile, na więcej niż urwane naprędko spojrzenie. Zimno, w pewien sposób izoluje nas od świata, ale właściwie nie musimy być wcale sami. Teraz właśnie jest czas na wspólnie wypitą herbatę, film, może odnowienie wygaszonego dawno między przyjaciółmi uczucia, uświadomienie komuś, jak ważne jest to, że po prostu jest. Musimy dbać nie tylko o to, żeby było nam wystarczająco ciepło na ciele, ale i w duchu. Klimat jesieni, zimy często sprzyja depresyjnym nastrojom, chandrze, rozmyślaniu o tym co minęło. Dlatego warto zwrócić się do kogoś po odrobinę troski, jak również przekazywać ją dalej. Nie jesteśmy i nigdy nie będziemy sami, ale to nasze ofiarowanie samego siebie komuś decyduje, tak naprawdę, o naszym komforcie, poczuciu bezpieczeństwa i bliskości.
Każdy z nas zagnieżdża się gdzieś w świecie, dzieląc tę przestrzeń z innymi, dlatego też istotne jest aby razem dbać o wspólne dobro.

Oczywiście, jest to też czas kiedy w naszych głowach kiełkują pomysły na gwiazdkowe prezenty. Przy tej okazji warto oderwać się od szału zakupów i materialnej formy świąt. Czasem to, co możemy dać komuś od siebie jest dużo cenniejsze, niż zakupiony na wyprzedaży prezent. Naturalnie, dając sami też dostajemy, nie chodzi mi wcale o odwzajemniony podarek. Prawdziwą nagrodą jest radość w oczach, szczery uśmiech i świadomość, że jest się tu po coś, dla kogoś.

ODDECH

STOP! Zatrzymaj się, na chwile, nie goń za myślami. Przy tym zdaniu weź powolny, głęboki wdech i wydech, poczuj jakie to przyjemne i odprężające. Powtórz to jeszcze kilka razy, a może uda Ci się ze spokojem podejść do męczącej Cię sprawy ( też nie wierzyłam w siłę oddechu, ale to naprawdę działa!).
Co ciekawe popularne kojarzenie potrzeby palenia z potrzebą rozluźnienia, bierze się stąd, że paląc, zazwyczaj wychodzimy na zewnątrz i oddychamy głębiej, skupiając się na wykonywanej czynności, dając na chwilę ulecieć zajęciom od których potrzebujemy się oderwać. Niewiele osób zdaje sobie też sprawę, że popularne ćwiczenia takie jak joga, wykorzystują niezwykłą moc oddechu i to on stanowi jeden z najważniejszych elementów praktyki. Oczywiście oddech w jodze ma swoje wyjątkowe miejsce, pozwala na przepływ energii, więc dla skupienia się na nim, znalazło się wyjątkowe, dedykowane mu miejsce- w praktyce pranajam.
Oddech jest tym co pozwala nam żyć, oczyszczając nasz organizm z produkowanego dwutlenku węgla, dlatego poświęcenie czasu na wzięcie kilku jakościowych oddechów w ciągu dnia, może usprawnić ten proces. Usprawnia on też trawienie i pracę serca, pozwala wyciszyć się w biegnącym świecie, przyjrzeć z większą czułością i zrozumieniem samemu sobie i swoim potrzebom. Jeśli chcemy nas otacza( zwłaszcza mieszkając w Krakowie, bądź innych dużych miastach). Wiadomo- nie każdy może sobie pozwolić na oczyszczacz powietrza, ale możemy w tej kwestii szukać innych sprzymierzeńców, jakimi są rośliny doniczkowe!. Jak powszechnie wiadomo, dzięki procesowi fotosyntezy rośliny dostarczają nam tlenu niezbędnego życia. Co jeszcze istotne w tym temacie, to fakt, że niektóre ich gatunki jak paprocie, skrzydłokwiaty, bluszcz, sansewieria, aloes, posiadają zdolność usuwania szkodliwych substancji znajdujących się w powietrzu, takich jak formaldehyd, benzen, amoniak, tlenek węgla, przez co możemy sobie sami stworzyć przestrzeń, która nie tylko będzie cieszyć oko zielonymi współmieszkańcami, ale będzie też zapewniać zdrowsze środowisko do życia.
Tak więc tej zimy zadbaj o siebie, świadomie stawiając na oddech.

RUCH

Pamiętajmy: w zdrowym ciele, zdrowy duch!
Nie daj dorwać się stagnacji, niech pogoda nie przykuje Cię do fotela. Kolejnym sposobem na ocieplenie siebie, oprócz siedzenia pod miękkim kocem, będzie codzienna dawka ruchu. Nie zaskoczy to fanów białego szaleństwa, ale mimo zimna, można się świetnie bawić na świeżym powietrzu, korzystając ze śnieżnej pokrywy. Dla tych, który jednak wolą pozostać w domu istnieje wiele możliwości. Pierwsze możecie znaleźć wyszukując propozycje aktywności na You Tube, oczywiście nie musimy rzucać się od razu na “skalpel” Chodakowskiej, ale mamy możliwość wybrania czegoś, co przede wszystkim nie będzie dla nas przykrą koniecznością, ale dobrą zabawą! Możemy poszukać ćwiczeń rozluźniających, relaksacyjnych, różnych tańców, ponadto standardowe ćwiczenia też nie muszą ,być nudne jeśli prowadzi się je w odpowiedni sposób. Na tę okazję, można też dodać sobie animuszu zakładając wygodny, ale też ładny, kolorowy strój, który dodatkowo podniesie poziom produkowanych w czasie uprawiania sportu endorfin. Jeśli kogoś nie znajduje satysfakcji w oglądaniu filmików z internecie, polecam puścić głośno muzykę ( o ile mamy przychylnych sąsiadów lub grube ściany) i wedle własnej potrzeby śpiewać, skakać, tańczyć, dać się porwać przypływowi radości i poczuciu wolności.

SELFCARE

Nie zapomnij o tym, że w tych wszystkich działaniach chodzi przede wszystkim o Ciebie! Nie jest to konkurs na produktywność, tylko kilka pomysłów na zaopiekowanie się sobą. Warto sobie postawić jakieś cele, zadania, ale przy tej okazji nauczmy się też odpuszczać, jeśli coś nie pójdzie po naszej myśli. Pozytywnie się motywujmy zamiast karać. Dla mnie, dobrym sposobem na okazanie sobie samej sympatii i czułości jest rozwieszenie karteczek z pozytywnymi myślami, o których często zapominam, kiedy jest mi gorzej.


Jeśli jest jakaś myśl przewodnia, z którą łatwiej byłoby Ci spędzać dzień, nie wahaj się powiesić ją sobie nad łóżkiem, lub w miejscu, które będzie dla Ciebie widoczne od razu po przebudzeniu. Nie jest to magiczne zaklęcie, ale powiedzenie sobie czegoś dobrego, też może wywołać uśmiech i zacząć dobrze dzień.
Postaraj się znaleźć również czas na rzeczy, które sprawiają Ci radość. Dobra książka, film, szycie, malowanie, majsterkowanie, cokolwiek to jest, warto rozwijać swoje pasje, jest ważne dla samopoczucia i stanowi dobry sposób na zadbanie o swoją głowę.

TRZYMAJ SIĘ CIEPŁO TEJ ZIMY!