Kwartalniki | Reakcje

W świecie Metaloznawców

Ile kół naukowych działających na terenie Akademii Górniczo-Hutniczej tyle reakcji na ich dokonania. Koło Naukowe Metaloznawców wie jak wzbudzić pozytywny odbiór swoimi działaniami. W wywiadzie na pytania odpowiada prezes koła Anna Maria Krautwurst.


  • Od jak dawna organizacja działa na terenie AGH?
Anna: Studenckie Koło Naukowe Metaloznawców zostało utworzone w 1950 roku na ówczesnym Wydziale Hutniczym (obecnie Wydział Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej) w Zakładzie Metalografii i Obróbki Cieplnej i działa nieprzerwanie do dnia dzisiejszego. To już 70 lat!  W tym roku właśnie wypada jubileusz 70-lecia istnienia naszego koła. Niestety ulegnie on przesunięciu, niemniej jednak planujemy świętowanie tego wydarzenia. Tradycją tych obchodów jest mecz piłki nożnej studenci kontra pracownicy oraz konkurs jedzenia bananów, gdzie prof. Krawczyk od lat wiedzie prym, a każdy aktualny na czas występowania obchodów prezes koła staje z nim do rywalizacji w konkursie, kto zje więcej bananów w jak najkrótszym czasie. (śmiech) 

  • Jak funkcjonuje koło ? 
A: Praca studentów w kole naukowym polega głównie na indywidualnej relacji „mistrz-uczeń”, choć realizowane są także projekty wieloosobowe (Granty Rektorskie). Udział w pracach koła pozwala na odkrycie oraz rozwinięcie swoich pasji naukowych, naukę samodzielnego rozwiązywania problemów, poznanie innych ludzi z tego samego kręgu zainteresowań oraz zdobywanie i poszerzanie wiedzy na organizowanych wyjazdach naukowo-dydaktycznych. Dzięki szerokiemu wachlarzowi możliwości, jakie stwarza działalność w kole naukowym, wielu członków zdobyło w nim swoje pierwsze doświadczenia badawcze i naukowe. 

  •  Ilu członków aktualnie liczy?
A: Oficjalnie koło liczy ponad 100 członków, jednak ciężko o konkretną liczbę. Występuje tu duża rotacja, ponieważ co spotkanie przyjmujemy w nasze szeregi nowych członków. Mamy też wielu sympatyków, absolwentów, którzy już przestali być członkami koła, ale utrzymują stały kontakt. Często się z nimi spotykamy podczas wyjazdów studyjnych do firm w których pracują.


  • W jaki sposób więc odbywa się u Was rekrutacja, dzięki której można dołączyć do waszego koła?
A:  Do Koła Naukowego Metaloznawców może należeć każdy student, nie tylko z AGH. Mieliśmy już studentów z innych krakowskich uczelni. Nie ma takiej stricte rekrutacji czy testów - kto chce stać się metaloznawcą i ma chęci do pracy, jest u nas mile widziany! Kandydaci muszą wypełnić deklarację członkowską a następnie brać czynny udział w pracach koła. Deklarację można otrzymać od zarządu koła lub poprosić podczas każdego spotkania.

  • Jak wygląda u Was typowe spotkanie? Nad czym wtedy dyskutujecie? 
A : Cyklicznie organizujemy zebrania - na ogół spotkanie wypada raz na miesiąc, gdzie poruszamy kwestie organizacyjne lub organizujemy spotkanie „z ciekawą osobą”. Zapraszamy wtedy prelegenta w interesującym nas temacie - nieraz jest to ktoś z kadry uczelnianej, a czasami osoba z firmy, z którą chcemy porozmawiać. Tematy tych spotkań nie zawsze są stricte ścisłe. Na przykład w zeszłym roku po świętach Bożego Narodzenia, zorganizowaliśmy spotkanie tematycznie związane ze świętami - temat szopek krakowskich, których historia rozpoczyna się w rodzinie jednego z pracowników naszego wydziału.
Oprócz zebrań organizujemy też integracyjne spotkania 4Z (zamiejscowe zgromadzenie z zarządem) odbywające się w pierwsze wtorki miesiąca. W ramach tych spotkań wybieramy się na łyżwy, do kina, czy gramy w planszówki. 

  • Znalazłam informacje, że wasze koło naukowe organizuje różnego rodzaju kursy i szkolenia. Chętnie do nich podchodzicie?
A: Zdecydowanie! Wielką zaletą tego koła jest to, że jeśli chodzi o kursy to nasi członkowie podejmują takie projekty i certyfikaty, na które mają aktualnie ochotę czy potrzebę. Gdy mamy możliwości to czemu nie! Są również stałe kursy dotyczące inżynierii materiałowej, które zawsze się przydają, ale my często chcemy poszerzać nasze horyzonty oraz bardziej uatrakcyjniać nasze CV, więc zawsze wyszukujemy różne inne pozycje do nauki.

  • Jakie praktyczne umiejętności można u Was rozwinąć bądź zdobyć? 
A: Praktycznie każde, koło naukowe stwarza nieograniczone możliwości. Jeżeli będzie kilku chętnych członków lub studentów (organizujemy też różne wydarzenia czy inicjatywy dla studentów nie będącymi członkami naszego koła naukowego) to można zorganizować bardzo wiele kursów, szkoleń zawodowych o których już wspomniano powyżej, ale także umiejętności miękkich. Takim przykładem mogą być zorganizowane warsztaty z autoprezentacji ,,Wystąpienia publiczne w pracy inżyniera” przy współpracy z Klubem Mówców i Liderów – Toastmasters PK, w ramach konferencji AGH America’s Tech-Day.


  • Bierzecie udział w zawodach, konkursach bądź konferencjach?
A: Mamy wiele zaproszeń na różnorodne konferencje, również te międzynarodowe, w różnorodnych dziedzinach. Jeśli znajdzie się osoba chętna do przygotowania pracy, w czym oczywiście mocno wspieramy i pomagamy takiego delikwenta, to staramy się dać szansę do samorealizacji. Natomiast jeśli konferencja odbywa się poza miastem to  staramy się wtedy o dofinansowania na daną wyprawę. Na ogół właśnie nasi studenci zdobywają czołowe miejsca. 
W moim przypadku dzięki KNM dowiedziałam się o możliwości podjęcia praktyk w ramach erasmusa oraz chęci profesora do współpracy. W ten sposób spędziłam we Freibergu w Niemczech 2 miesiące podczas wakacji, natomiast jesienią wróciłam z referatem podczas konferencji we współpracy polsko-niemieckiej. 
W podobny sposób do wyszukiwania kursów, również wyszukujemy firmy, które chcemy odwiedzić. Inżynieria materiałowa to dość szerokie pojęcie. Zawsze oczywiście ważne jest to, czy dana firma zgadza się nas przyjąć. Często w tej branży mają sporo obostrzeń i nie przyjmują wycieczek z uczelni. Ostatnio sporo członków koła wspominało o firmach zbrojeniowych, więc jako zarząd wzięliśmy się do roboty i tak oto odwiedziliśmy Hutę Stalowa Wola i Zakłady Mechaniczne w Tarnowie, gdzie mogliśmy nie tylko obejrzeć proces produkcyjny broni, ale też spróbować swoich sił na specjalnej strzelnicy do szkoleń. Aktualnie planowaliśmy dość bogaty wyjazd naukowo-dydaktyczny do kilku różnych firm, w tym dość słynna Pratt&Whitney w Rzeszowie, ale niestety ze względu na epidemię koronawirusa wyjazd jest przełożony. Jaki widać bardzo lubimy poszerzać nasze horyzonty!

  • Macie jakieś szczególne dla Was przedsięwzięcie ?
A: Tak, mamy. Dużym wydarzeniem dla koła naukowego było zorganizowanie eventu akademicko-kulturalnego pt. „America’s Tech Day”, który miał na celu przybliżenie amerykańskich tradycji biznesowych, technologicznych, społecznych, naukowych czy sportowych oraz nakreślenie stanu obecnych i przyszłych inwestycji firm amerykańskich w Polsce. Podsumowaniem konferencji był panel dyskusyjny pt. „Młody inżynier wobec Przemysłu 4.0”, podczas którego słuchacze mieli okazję dowiedzieć się, czym jest Przemysł 4.0 oraz jakie umiejętności, wiedza i cechy będą poszukiwane przez pracodawców w obliczu zachodzących zmian. Po konferencji odbyła się część integracyjna, podczas której został rozegrany mecz futbolu amerykańskiego na stadionie klubu sportowego WKS Wawel.

  • Czym się zajmujecie w KN Metaloznawców ? 
A: Aktualnie mamy dwa granty. Pierwszy związany jest z protezą palców, gdzie studenci naszego koła podejmują próbę zaprojektowania oraz wykonania tańszego zamiennika protezy stosując do tego druk 3D. Finalnie ma być ona stworzona dla kogoś z naszego wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej. Natomiast drugi związany jest z przygotowaniem kalendarza z własnoręcznie wykonanymi zdjęciami mikrostruktur. Taki kalendarz w całości jest wykonany przez członków naszego koła. Na ten rok kalendarz został już wydany, a z tego co wiem trwają aktualnie prace nad kolejnym na przyszły rok. 
Za każdym razem staramy się wymyślić coś nowego, jednak mamy też stałe pokazy. Są to druk 3D, ferrofluid, szkła metaliczne, stopy z pamięcią kształtu i tym podobne.
Warto wspomnieć, że w kole naukowym można realizować różne nawet najdziwniejsze pomysły. Jesteśmy zdania, że najlepsze pomysły przychodzą do nas, gdy chcemy zrobić coś szalonego!  W takiej właśnie koncepcji w zeszłym roku wykreśliliśmy żaglowcem na morzu napisu 100agh, za który SKN Metaloznawców otrzymało rekord Polski w kategorii „Największy wzór GPS wykreślony w sposób ciągły przez żaglowiec”, co miało miejsce podczas zorganizowanego Rejsu 100-lecia AGH na Morzu Śródziemnym żaglowcem Pogoria. To wydarzenie było przedstawione w różnego rodzaju środkach masowego przekazu takich jak Teleexpress, TVP3, radio RMF FM oraz stronach internetowych czasopism ogólnopolskich jak i branżowych. W tym roku postanowiliśmy ułożyć „żywy” układu Fe-C. Podczas tego wydarzenia absolwenci, studenci oraz pracownicy Wydziału Inżynierii Metali i Informatyki Przemysłowej ułożyli się wzdłuż linii układu żelazo-węgiel, który był naszkicowany na podłodze. Łącznie do napisania Fe-C potrzeba było 74 osób. W ten sposób ułożono największy w Polsce (a może i na świecie) układ równowagowy żelazo-węgiel o powierzchni ponad 320 m2. 

  • Czy macie jakieś plany lub marzenia, które chcielibyście spełnić w przyszłości?
A: Cóż, lubimy ustanawiać nowe rekordy, więc kolejne marzenia z tym zwiążemy. Jeszcze nie wiemy do końca co to będzie, ale mamy teraz mnóstwo czasu, aby zrobić burzę mózgów i wymyślić coś spektakularnego!