Bajki dla Ukrainy

Bajka o dwóch słonecznikach

PL Tekst
Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, w niedalekiej zielonej krainie rosła bujna łąka. Na tej łące rosły niezwykle piękne słoneczniki. Pewnego dnia 2 nasionka słonecznika trafiły na tą ziemię. Z nasionek wkrótce zaczęły kiełkować roślinki. Obie chciały rosnąć i stać się pięknymi słonecznikami.

Lecz tuż przed tym, jak słoneczniki mogły rozwinąć swoje kwiaty w pełni i dojrzeć, nadciągnęła burza. Pierwszy słonecznik przestraszył się i pomyślał “Ta burza jest straszna. Nie przetrwam tego. Ale cóż mogę zrobić? Pozostało mi tylko się poddać i schować swoją główkę między liście”. I tak też zrobił. Drugi słonecznik też się przestraszył. Pomyślał “Ta burza jest straszna, niebo jest całe w rozbłyskach, ale nic nie trwa wiecznie” i z utęsknieniem kierował swoją główkę w pochmurne niebo w poszukiwaniu pierwszych promieni słońca.

Burza zdawała się nie mieć końca. Wokoło tańczyły błyskawice, a przeraźliwe grzmoty wyły w ciemności. Drugi słonecznik zaczął tracić nadzieję i zastanawiać się, czy kiedykolwiek zobaczy jeszcze promienie słońca, których wytrwale wypatrywał...

Jednak pewnego dnia huk grzmotów ustał, a słonecznik ze zdziwieniem obserwował pierwsze smugi światła, które wyłoniły się zza chmur. “Koniec burzy!” pomyślał pierwszy słonecznik i odwrócił się, aby podzielić swoją radość z drugim słonecznikiem. Jednak ten skulił swoją główkę tak mocno, że nie mógł zobaczyć światła nowego dnia i pozostał pogrążony w śnie.

Zobaczywszy to słonecznik posmutniał i pomyślał: “Podczas nawałnicy trzeba patrzeć na zmieniające się niebo. Chowając się ze strachu przed burzą, nigdy nie zobaczymy promieni słońca przebijających deszczowe chmury”.