zjedli nam gofry | kwartalnik

Kajakowanie

Twory
a gdyby tak znaleźć ukojenie
na chwilę chociaż rozłożyć schronienie
tutaj już się duszę, nie wytrzymam dłużej
może to czas na wyzwania, podróże?

zapuściłam się więc w nieznaną dotąd przestrzeń
choć wydawało się ryzykowne, niebezpieczne
czy to na pewno warte wrażeń tylu
obawiałam się nagłych przechyłów
a co jeśli spotka nas wichura
i atmosfera będzie ponura
nie mogę, nie dam rady
panikuję, widzę wady

nie ufałam

zaryzykowałam

nie znaliśmy drogi
poddaliśmy się nurtowi
przestałam obawiać się wody
razem lżej omijać przeszkody
nieraz plątają się w nas badyle
spędzamy pod gwiazdami chwile
blizny na ciele, odciski, czerwone nosy
gubimy rytm, kręcimy się wokół własnej osi

było warto i jeszcze będzie
odnajdujemy się w tym rzeki pędzie
czasem trzeba wyjść ze strefy komfortu
aby zbudować coś od początku