Please ensure Javascript is enabled for purposes of website accessibility
przebij śniegi | kwartalnik

Gold Rush Kid George’a Ezry – muzyczna wyprawa w świat optymizmu

Kolejna porcja „letnich hymnów”? Czy na pewno? – Akurat te polecam Wam… na wiosnę.
Czy jest to album wart przesłuchania? – Tak.
Czy jest to album, który wprowadzi Cię w dobry nastrój? – Tak.
Czy jest to album idealny na wiosnę? – Zdecydowanie tak.

Album Gold Rush Kid miał swoją premierę w czerwcu 2022 roku. Dlaczego więc ta recenzja pojawia się akurat teraz? Odpowiedź jest mało profesjonalna, ale prosta. Dla mnie to album, który okładką, brzmieniem i teledyskami tworzy obraz wiosny.

Gold Rush Kid jest trzecim albumem studyjnym młodego wokalisty z Wielkiej Brytanii. Ezra w swojej twórczości bardzo często inspiruje się Bobem Dylanem i Woodym Guthriem, co można wysłuchać również w tej płycie. Poprzednie dwie: Wanted On Voyage (2014) i Staying At Tamara's (2018) osiągnęły pierwsze miejsce w Wielkiej Brytanii i sprzedały się w milionach egzemplarzy na całym świecie – podobnie stało się z najnowszą. Gold Rush Kid to album bardziej osobisty, eksplorujący alter-ego artysty. Sam George Ezra reflektując nad płytą podczas jej promocji, powiedział:

—„ The Gold Rush Kid? That’s me.” [ „ Dziecko gorączki złota? To ja.”]

Album w warstwie dźwiękowej nie wyróżnia się znacząco na tle wcześniejszych prac artysty. Jest bardziej popowy niż wcześniejsze, co zapowiedziały cztery promujące go single: Green Green Grass, Anyone For You (Tiger Lily), Dance All Over Me oraz Sweetest Human Being Alive. Jak zwykle nie zawodzi nas genialny barytonowo-basowy wokal, który jest wizytówką artysty.

Wspomniane wyżej utwory to jednocześnie te warte największej uwagi w tym zestawieniu. Pierwsze trzy z nich to kawałki klubowe. W tym klimacie dołączają do nich Manila oraz tytułowy, lecz trochę spokojniejszy, Gold Rush Kid. Stanowią one bardziej radosną i pozytywną część tej płyty.

Tracklistę otwiera Anyone For You (Tiger Lily) – emanujący dobrą energią, dziecinny (w pozytywnym tego słowa znaczeniu) utwór, który został stworzony z tekstów znalezionych w starych notatnikach. Opowiada on o miłości, o tym jak dobrze jest mieć kogoś, kto zrobi dla ciebie wszystko, na kim możesz zawsze polegać. Drugi w kolejce jest Green Green Grass. Muszę to powiedzieć: po szaro-burej zimie, przyszedł wreszcie czas, aby śpiewać na głos o zielonej trawie i błękitnym niebie, prawda?

„Gree Green Grass, Blue Blue Sky” [„ Zielona zielona trawa, Błękitne błękitne niebo”]

To kolejna bardzo energiczna piosenka, której nie można przestać słuchać i którą będziesz nucić długo po wysłuchaniu. I wreszcie urocza, lekka ballada Sweetest Human Being Alive – o nadziei na znalezienie drugiej połówki, o marzeniach i wierze w ich spełnienie.

„Can’t wait to meet you babe, can’t wait to love you babe” [„ Nie mogę się doczekać, aż cię spotkam kochanie, nie mogę się doczekać, aż cię pokocham, kochanie”]

Radosne, idealne do tańca, pełne nadziei – takie są utwory, które znajdziemy w Gold Rush Kid. Nie tylko wywołają obraz wiosny, a może nawet, pomogą nam odnaleźć wewnętrzne dziecko? Ale aby się tego dowiedzieć, trzeba samemu przebrnąć przez podróż, jaką oferuje George Ezra – do czego szczerze zachęcam.

Grafika: Aleksandra Maziarka